Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 7 stycznia 2026 15:43

Stilon w końcu zwycięski w Arenie!

Cuprum Stilon Gorzów wygrał w Arenie Gorzów z InPost ChkS-em Chełm 3:0(25:20,25:18,25:20). Jest to pierwsze domowe zwycięstwo Stilonowców od niemal roku.
Stilon w końcu zwycięski w Arenie!

Autor: Anna Sztachelska

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

Siatkarze Cuprum Stilonu Gorzów 2026 rok rozpoczęli od meczu o ,,sześć punktów". W premierowy poniedziałek stycznia do Areny Gorzów przyjechał beniaminek Plusligi - InPost ChKS Chełm. Oba zespoły pierwszą część kampanii skończyły na dole tabeli. Po trzynastu rozegranych spotkaniach zespół z Lubelszczyzny zajmował dwunastą lokatę w klasyfikacji z dorobkiem dziesięciu oczek, a Stilonowcy znajdowali się szczebelek niżej z ośmioma wywalczonymi punktami. Za zainteresowaną dwójką był już tylko Norwid Częstochowa, który legitymował się taką samą liczbą punktów co gorzowianie. Z tego powodu każdy pojedynek pomiędzy ekipami z nizin tabeli mógł w końcowym rozrachunku decydować o spadku z siatkarskiej elity. W pierwszym w tym sezonie starciu gorzowsko-chełmińskim lepsi okazali się być siatkarze beniaminka, którzy wygrali przed własną publicznością 3:2

Zobacz też:

Początek spotkania nie zapowiadał łatwego zadania dla Stilonu. To przyjezdni weszli w mecz z dużą energią, a ciężar gry wziął na siebie Amirhossein Esfandiar. Irańczyk popisał się asem serwisowym i przez pierwsze akcje wyraźnie ciągnął zespół ChKS-u ku górze. Dopiero po kolejnym skutecznym bloku Marcina Kani gospodarze po raz pierwszy zaznaczyli swoją przewagę, wychodząc na prowadzenie 9:7. Przez chwilę gra toczyła się punkt za punkt, jednak z każdą kolejną akcją coraz wyraźniej rysowała się przewaga Stilonu. Na najwyższe obroty wskoczył Eduardo Chizoba, który był nie do zatrzymania w ataku. Przy stanie 15:12 trener gości Krzysztof Andrzejewski poprosił o czas, lecz niewiele to zmieniło. Im bliżej końcówki, tym bardziej jednostronny był set, a kropkę nad „i” postawił Chizoba, zamykając partię wynikiem 25:20.
Drugi set był już prawdziwym koncertem gospodarzy. Asa serwisowego na otwarcie posłał Thiago Velaso, a chwilę później blokiem popisał się Patryk Niemiec. Po drugiej stronie siatki wyraźnie przygasł Remigiusz Kapica, a tablica wyników szybko pokazała 1:4 i 3:8 z perspektywy ChKS-u. Szkoleniowiec gości próbował ratować sytuację, wprowadzając Jędrzeja Gossa, jednak ani zmiana na ataku, ani kolejne przerwy nie przełożyły się na poprawę gry beniaminka. Esfandiar przestał punktować, za to ręki w ofensywie nie zwalniał Mathias Henno, który skutecznie kończył kolejne piłki. W połowie seta oglądaliśmy prawdziwy maraton pomyłek w polu serwisowym, z którego obronną ręką wyszli gorzowianie. Chełmianie mnożyli błędy, a prowadzenie 2:0 w meczu dał Stilonowi ponownie Kania, kończąc seta wynikiem 25:18.

Zobacz też:

Trzecia partia w dużej mierze była już formalnością. Od pierwszych akcji swoje robił kapitan Kamil Kwasowski, spokojnie prowadząc zespół po kolejny komplet punktów. Po stronie ChKS-u walczyć próbowali Goss i Tomasz Piotrowski, jednak na posterunku był świetnie dysponowany Kania. W ofensywie nie do zatrzymania pozostawał Chizoba, co szybko pozwoliło gospodarzom zbudować bezpieczną przewagę – 10:6. Z biegiem seta rosła presja, która nie sprzyjała odrabianiu strat przez beniaminka. W końcówce zrobiło się jeszcze na moment nerwowo, gdy Esfandiar poderwał swój zespół do walki, kiedy to goście doskoczyli do wyniku 18:16. Przerwa na żądanie uspokoiła jednak głowy gorzowian, a całe spotkanie zamknął zepsutą zagrywką Piotrowski – 25:20 w secie i 3:0 w całym meczu.
Triumf nad beniaminkiem ma dla Stilonowców ogromne znaczenie. To pierwsze domowe zwycięstwo gorzowskich siatkarzy od niemal roku. Poprzedni sukces przed własną publicznością niebiesko-biali odnieśli w końcówce stycznia 2025 roku, gdy pokonali Stal Nysa 3:1. Wygrana z ChKS-em Chełm jest także doskonałym otwarciem nowego roku ligowych zmagań i daje pozytywny impuls przed kolejnymi spotkaniami. A tych w Arenie Gorzów nie zabraknie – już 15 stycznia, w przyszły czwartek, do Gorzowa zawita Resovia. Jeśli Stilon utrzyma taką dyspozycję, kibice znów mogą liczyć na wielkie emocje.

Pozostałe wyniki kolejki:

Energa Trefl Gdańsk 3:1 Asseco Resovia Rzeszów
PGE Projekt Warszawa 3:0 Aluron CMC Warta Zawiercie
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 Bogdanka LUK Lublin
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 Barkom Każany Lwów
Ślepsk Malow Suwałki 3:0 JSW Jastrzębski Węgiel
Indykpol AZS Olsztyn - PGE GiEK Skra Bełchatów (4 marca)

Aktualna tabela Plusligi.

 DrużynaMeczePunktySety
1BOGDANKA LUK Lublin143238:18
2PGE Projekt Warszawa143133:15
3Aluron CMC Warta Zawiercie142732:20
4Indykpol AZS Olsztyn132733:21
5PGE GiEK SKRA Bełchatów132730:20
6Asseco Resovia Rzeszów142631:21
7Energa Trefl Gdańsk142432:24
8JSW Jastrzębski Węgiel142429:24
9ZAKSA Kędzierzyn-Koźle141729:34
10Ślepsk Malow Suwałki141420:33
11Cuprum Stilon Gorzów141119:37
12Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa141118:37
13Barkom Każany Lwów141020:37
14InPost ChKS Chełm141014:37

Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama