Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 15:48
Reklama

Nie żyje Joanna Kołaczkowska. „Dziękujemy Ci, Asiu”

Po walce rakiem zmarła Joanna Kołaczkowska, artystka kabaretowa znana głównie z występów z grupami Potem i Hrabi. Kilka tygodni temu zawiesiła działalność sceniczną z powodu choroby.

„Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił” - widnieje na facebookowym profilu kabaretu Hrabi i to słowa pożegnania. Grupa oficjalnie informuje, że odeszła Joanna Kołaczkowska.

Energia na scenie

Miała 59 lat i w kwietniu kabaret poinformował, że będzie występował bez Joanny, która musi skupić się na leczeniu raka. Na scenie Kołaczkowska spędziła ponad 37 lat. Dała się zauważyć w latach 90. XX wieku, kiedy występowała z kabaretem Potem, a w następnie, razem z Dariuszem Kamysem, założyła kabaret Hrabi.

Za każdym razem jak gdy wychodziła na scenę, przykuwała uwagę. Miała w sobie jakąś irracjonalną energię, która w połączeniu z groteskowym humorem dawała piorunujący efekt. Bo Kołaczkowska i jej partnerzy z kabaretów nie operowali prostym i banalnym humorem. To było coś innego, lepszego, trudniejszego i bardziej teatralnego. Ale zawsze przezabawnego.

"Zostajesz z nami"

„Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie” - pisze teraz Hrabi i swoją koleżankę nazywa zjawiskiem, którego obecność była darem.

„ Dziękujemy Ci, Asiu. Za śmiech, za wzruszenie, za piękno i dobro, które nosiłaś w sobie i dawałaś światu. Za dobro. Zostajesz z nami – w każdym wspomnieniu, w każdym wersie, w każdej ciszy, która dziś boli bardziej niż kiedykolwiek. Wierzymy, że gdziekolwiek teraz jesteś – roześmiana, jasna, wolna – niesiesz innym swój śmiech, tak jak nam niosłaś nadzieję i radość, nawet w najciemniejsze dni” - napisano.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama