Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 09:43
Reklama

Niepewna sytuacja Stali Gorzów. Trwają rozmowy z doświadczonym szkoleniowcem?

W Gezet Stali Gorzów narasta niepokój. Drużyna wciąż nie może złapać właściwego rytmu, a forma większości zawodników pozostawia wiele do życzenia. Klub walczy o utrzymanie w PGE Ekstralidze i coraz mocniej rozważa zmiany lub dodatkowe wsparcie sztabu szkoleniowego.
Niepewna sytuacja Stali Gorzów. Trwają rozmowy z doświadczonym szkoleniowcem?

Autor: Marcin Imański

Źródło: Facebook / Stal Gorzów

W Gorzowie wracają spekulacje o możliwym powrocie Stanisława Chomskiego do Stali. Według informacji Sportowych Faktów, działacze Gezet Stali Gorzów skontaktowali się z legendarnym szkoleniowcem, by podpytać go o możliwość współpracy w decydującej części sezonu PGE Ekstraligi.

Nie jest tajemnicą, że gorzowski klub przeżywa trudny moment. Forma większości zawodników pozostawia wiele do życzenia, a utrzymanie w lidze wciąż nie jest pewne. Nic więc dziwnego, że działacze zaczynają rozglądać się za rozwiązaniami, które mogłyby pomóc odwrócić niekorzystny trend. 

Powrót do rozmów po przerwie

Co ciekawe, jak informuje portal SportoweFakty.wp.pl, ostatni kontakt ze Stanisławem Chomskim miał miejsce jeszcze zimą. Wówczas jednak nie doszło do porozumienia, a doświadczony trener zdecydował się wesprzeć swojego wychowanka Kamila Brzozowskiego jako doradca w klubie Moonfin Malesa Ostrów. Współpraca ta trwa do dziś, mimo słabych wyników ostrowskiego zespołu, który wygrał tylko jeden mecz w sezonie.

Szukają wsparcia, ale nie ogłaszają decyzji

W Gorzowie temat zmiany trenera pojawia się coraz częściej. Obecny szkoleniowiec Piotr Świst nie musi się mierzyć z otwartą krytyką, ale wyniki jego zespołu nie bronią się same. Jedynym zawodnikiem, który wrócił do dobrej dyspozycji, jest Martin Vaculik, i to dopiero niedawno. Pozostali zawodnicy wciąż zmagają się z dużymi problemami.

Choć na razie nie zapadły żadne decyzje, już sam fakt kontaktu z Chomskim to znaczący krok. Być może klub szuka nie tyle zmiany trenera, co dodatkowego wsparcia, konsultacji, kogoś, kto mógłby mentalnie i technicznie odbudować zespół przed kluczowymi meczami sezonu.

Vaculik: „Popieram tę inicjatywę”

O możliwość powrotu Chomskiego do Gorzowa zapytano lidera drużyny, Martina Vaculika. Słowak odpowiedział krótko, ale konkretnie:

Nie słyszałem o tym, ale oczywiście mi zawsze dobrze współpracowało się z trenerem Chomskim i z chęcią znów zobaczyłbym go w parku maszyn. Choć nie słyszałem o takim pomyśle, to oczywiście popieram tę inicjatywę – przyznał zawodnik.

Sam Stanisław Chomski nie chciał komentować sprawy.

Na razie pozostaje czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Gezet Stal Gorzów stoi pod ścianą, a czas na odbudowanie formy zespołu drastycznie się kurczy. W tym kontekście powrót do współpracy z jednym z najbardziej doświadczonych trenerów w polskim żużlu może być ruchem desperackim – ale być może koniecznym.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robert G. 24.06.2025 20:32
Powiem tyle od siebie , mieszanie par ustawień drużyny na każdy mecz inaczej to najgłupszy pomysł na jaki można było wpaść , zawodnicy powinni cały czas jeździć w tych samych parach , uczyć się na wzajem siebie , wiedzieć gdzie pojedzie zawodnik a jeśli zawodnik b będzie jechał tą czy inną ścieżką i odwrotnie , jeśli zawodnik a lubi jeździć przy krawężniku to zawodnik b powinien być taki który lubi zamówić po szerokiej itd . Takie jest moje skromne zdanie , jednak chcę zaznaczyć że nie ja jestem trenerem i to naprawdę tylko moje przemyślenia .

Kwiatki Malgorzatki 23.06.2025 20:06
Nawet jak spadniemy to dobijemy się od dna.Falubazowi to pomogło .Tylko proszę nie zmieniać prezesa.

Gosia 23.06.2025 19:10
Trener poszedł ze Stali na emeryturę! Niech odpoczywa 😉

Kibic 23.06.2025 13:19
Żadnego Chomskiego!!! Ten etap Stał ma za sobą.

Gorzowiak 23.06.2025 12:48
Nasz potencjał na ten sezon to 7-8 miejsce. I tak jest. Więc o co chodzi ? Trzeba się skupić na meczach o utrzymanie i zepchnąć do II ligi ROW.

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama