Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 01:40
Reklama

To on będzie trenerem Stali Gorzów w sezonie 2025!

Stal Gorzów, po okresie pełnym wyzwań i niepewności, zaczyna wprowadzać plan stabilizacji i rozwoju na przyszły sezon. Klub, który w ostatnim czasie zmagał się z różnymi trudnościami, obecnie skupia się na wzmocnieniu kadry i reorganizacji sztabu szkoleniowego, aby zapewnić lepsze wyniki w nadchodzących rozgrywkach PGE Ekstraligi.
To on będzie trenerem Stali Gorzów w sezonie 2025!

Jednym z kluczowych elementów strategii Stali jest znalezienie odpowiedniego menedżera, który z sukcesem poprowadzi drużynę. Wśród potencjalnych kandydatów pojawiło się nazwisko Mirosława Kowalika, znanego byłego żużlowca i doświadczonego trenera. Kowalik, wychowanek Apatora Toruń, może pochwalić się szerokim doświadczeniem trenerskim. Pracował już w takich miastach jak Poznań, Piła czy Gdańsk, a jego umiejętności doceniono także w roli eksperta na antenie TVP Sport.

Kandydatura Kowalika była brana pod uwagę, jednak według informacji przekazanych przez Daniela Rutkowskiego podczas programu Sport Info, wysokie żądania finansowe trenera przekraczają możliwości budżetowe klubu. W wyniku tych rozbieżności finansowych Stal Gorzów najprawdopodobniej zdecyduje się na pozostawienie funkcji trenera Piotrowi Świstowi. 

Choć klub nie ujawnił jeszcze ostatecznej decyzji, wiele wskazuje na to, że Stal Gorzów skoncentruje się na rozwijaniu własnych zasobów i doświadczenia lokalnych trenerów, rezygnując z kosztownego kontraktu z Kowalikiem. Na rynku nie ma zbyt wielu nazwisk. Kibice gorzowskiej Stali z niecierpliwością czekają na ostateczne rozstrzygnięcia i mają nadzieję, że nowy sezon przyniesie wiele emocji. Najpierw jednak gorzowski klub musi otrzymać licencję. Najbliższe dni będą kluczowe. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roman 08.11.2024 23:45
Myślałem, że wezmą Adama Skórnickiego.

Leon 07.11.2024 11:24
Trenerem Świst, a na U24 Bartkowiak. Chłopak chce 300 tys. zł za podpis, ale to i tak kilka razy mniej od Miśkowiaka, który szału nie robił. Przecież inni na pozycji U24 też nie pojadą za darmo.

Zibi4611 07.11.2024 08:57
I bardzo dobrze nie przepłacać

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama