Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 18:16
Reklama

Nieudany weekend gorzowskich piłkarzy

Warta Gorzów przegrała u siebie z Polonią Nysa 0:1(0:1), a Stilon Gorzów uległ w Polkowicach Górnikowi 4:1(2:0). Takimi, niekorzystnymi wynikami gorzowscy piłkarze zakończyli zmagania w 12. kolejce Betclic III ligi.
Nieudany weekend gorzowskich piłkarzy

Autor: Gosia Bylińska

Źródło: Facebook / Warta Gorzów

Przed tygodniem piłkarze Warty Gorzów pokazali się z bardzo dobrej strony i niemal wywieźli komplet punktów z terenu lidera Betclic III ligi - Sparty Katowice. Do sukcesu tego jednak zabrakło kilkudziesięciu sekund, ponieważ gospodarze wyrównującego gola strzelili w doliczonym czasie gry. W sobotę drużyna prowadzona przez trenera Grzegorza Kopernickiego podrażniona tą stratą podjęła w Gorzowie Polonię Nysa, czyli zespół z zupełnie innej rzeczywistości. Ekipa z województwa opolskiego przed konfrontacją z Wartą zajmowała przedostatnie miejsce w zestawieniu. W związku z tym Warta mogła urastać do roli faworyta, jednak nysanie już raz w tym sezonie zjawiali się przy Olimpijskiej. W sierpniu ze starcia ze Stilonem Gorzów Polonia wywiozła remis 1:1. 

Zobacz też:

Początek spotkania należał do gości, którzy od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków. Już w trzeciej minucie Wojciech Szpaler musiał wykazać się refleksem po uderzeniu Michała Zimona zza pola karnego. Młody golkiper Warty skutecznie sparował piłkę do boku. Cztery minuty później odpowiedzieli gospodarze. Krystian Rybicki otrzymał futbolówkę na ósmym metrze i bez przyjęcia uderzył pod poprzeczkę, jednak Dariusz Szczerbal popisał się instynktowną interwencją. Z czasem gorzowianie przejęli kontrolę nad piłką i uspokoili początkowe zapędy Polonii. Przez dłuższy fragment brakowało jednak klarownych sytuacji pod obiema bramkami. Przełom nastąpił w 23. minucie. Po rzucie rożnym nysanie kilkukrotnie dośrodkowywali futbolówkę w pole karne Warty. Przy trzeciej próbie piłka spadła na jedenasty metr, gdzie dopadł do niej Szymon Sikorski. Zawodnik Polonii uderzył z półobrotu, zaskakując Szpalera i otwierając wynik spotkania. Gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć, ale ich ataki nie przynosiły większego zagrożenia. W 30. minucie Natan Wysiński spróbował zaskoczyć Szczerbala bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego, jednak bramkarz gości nie dał się pokonać. Polonia również szukała kolejnego trafienia. W 35. minucie po kontrataku groźnie uderzył Maciej Rakoczy, zmuszając Szpalera do interwencji. Końcówka pierwszej połowy upłynęła pod znakiem walki i licznych fauli, a sędzia w krótkim odstępie czasu pokazał aż trzy żółte kartki. Do przerwy utrzymało się prowadzenie przyjezdnych.

Zobacz też:

Po zmianie stron Polonia ponownie ruszyła do ataku. Chwilę po wznowieniu gry Patryk Kupczak huknął z dystansu, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Przez pierwsze dziesięć minut drugiej połowy to nysanie dyktowali warunki, długo utrzymując się przy piłce i przenosząc ciężar gry pod pole karne gospodarzy. Ich przewaga nie przełożyła się jednak na poważniejsze zagrożenie. Po rzucie rożnym oddali jeszcze niegroźny strzał głową. Warta odpowiedziała w 58. minucie. Na uderzenie z dużej odległości zdecydował się Alan Dziuniak, ale futbolówka minimalnie minęła poprzeczkę. Ta próba dodała gospodarzom animuszu. Bordowo-granatowi przejęli inicjatywę i coraz częściej gościli na połowie rywali, starając się doprowadzić do wyrównania. Poloniści mieli coraz więcej problemów z powstrzymywaniem ataków Warty, co skutkowało kolejnymi przewinieniami i żółtymi kartkami. Mimo przewagi w ostatnich trzydziestu minutach gorzowianie nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę zespołu z Nysy. Ich atakom brakowało przede wszystkim konkretów i celnych strzałów, a pojedyncze próby kontrataków Polonii szybko przerywali obrońcy gospodarzy. W 86. minucie goście mogli przypieczętować zwycięstwo drugim golem. Sofiane Khiri przedarł się prawym skrzydłem w pole karne Warty, skutecznie minął rywala i mocno uderzył w kierunku bliższego słupka. Tym razem Szpaler zachował spokój i skutecznie interweniował, chroniąc swój zespół przed kolejną stratą. W końcówce wynik nie uległ już zmianie. Polonia Nysa wywiozła z Gorzowa komplet punktów, a Warta po raz czwarty z rzędu nie potrafiła wygrać ligowego spotkania. Przed zespołem prowadzonym przez trenera Kopernickiego kolejne wyzwanie. W następnej kolejce gorzowianie zagrają na wyjeździe z rezerwami Rakowa Częstochowa, gdzie będą szukać okazji do przełamania niekorzystnej serii.

Zobacz też:

Już w piątek swój mecz 12. kolejki III ligi rozegrał Stilon. Niebiesko-biali po dwóch zwycięstwach z rzędu udali się do Polkowic, gdzie czekał na nich zawodzący Górnik. Przed bezpośrednim spotkaniem to nieoczekiwanie gorzowianie byli wyżej w tabeli. Stilon do meczu przystąpił z siódmej lokaty, a Górnicy czynili to z dziewiątego miejsca. Przed startem sezonu polkowiczanie uznawani byli za jednego z faworytów do awansu, a tymczasem rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany. Zespół z Zagłębia Miedziowego dodatkowo przez ostatni miesiąc nie potrafił sięgnąć po komplet oczek. Naładowany pozytywną energią Stilon w Polkowicach chciał sprawić kolejną niespodziankę i na dłużej pognębić zawodzących Górników.

Zobacz też:

Piątkowe spotkanie z trybun musiał oglądać trener Karol Gliwiński, który w poprzedniej kolejce obejrzał czerwoną kartkę. Jego obowiązki przejął Michał Fernezy. Początek meczu nie przyniósł większych emocji, ale z upływem minut inicjatywę coraz wyraźniej przejmowali miejscowi. Już w ósmej minucie Przemysław Marcjan dośrodkował z prawego skrzydła, a głową uderzył Michał Nagrodzki. Adam Stachowiak popisał się efektowną paradą, natomiast dobitka gospodarzy zatrzymała się na słupku. W 15. minucie Stachowiak sfaulował szarżującego Nagrodzkiego w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł sam poszkodowany, ale bramkarz Stilonu zdołał obronić jego strzał. Gorzowianie uniknęli straty gola, jednak nadal mieli problemy z opuszczeniem własnej połowy. Górnik naciskał, a kolejne rzuty rożne zwiastowały następne zagrożenie. Przewaga gospodarzy została udokumentowana w 28. minucie. Kacper Strzelecki urwał się prawym skrzydłem i zagrał piłkę w pole karne, gdzie wbiegający z drugiej linii Kacper Sobczak precyzyjnym, płaskim strzałem pokonał Stachowiaka. Tuż przed przerwą polkowiczanie zadali kolejny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Maciej Kowalski-Haberek przedłużył piłkę głową, a na dalszym słupku akcję zamknął Nagrodzki, podwyższając na 2:0.
Po zmianie stron Górnik nie zamierzał oddawać kontroli nad spotkaniem. W 56. minucie gospodarze wykorzystali fatalne nieporozumienie gorzowian podczas wykonywania rzutu wolnego we własnym polu karnym. Piłka trafiła do Marcjana, który błyskawicznie zdecydował się na lob. Stachowiak nie zdołał zapobiec utracie trzeciej bramki. Chwilę później Marcin Furtak uratował swój zespół w sytuacji sam na sam z Maksymem Krutinem, a po drugiej stronie boiska Stachowiak obronił kolejną próbę Marcjana. W ostatnim kwadransie Stilon wreszcie znalazł sposób na defensywę rywali. Po składnej akcji Krutin uderzył precyzyjnie w dalszy róg bramki, zmniejszając straty do dwóch goli. Nadzieje gorzowian na odwrócenie losów meczu szybko jednak rozwiał Kajetan Marcinkiewicz. W 79. minucie obrońca Górnika wygrał pojedynek główkowy po kolejnym rzucie rożnym i ustalił wynik na 4:1. W końcówce Stachowiak jeszcze kilkukrotnie musiał interweniować, ale gospodarze nie powiększyli już przewagi. Zwycięstwo Górnika było w pełni zasłużone, a Stilon nie zdołał przedłużyć serii dwóch wygranych spotkań. Kolejnym rywalem gorzowian będzie Odra Bytom Odrzański, z którą zmierzą się przed własną publicznością.

Pozostałe wyniki kolejki:

Miedź II Legnica 2:1 Raków II Częstochowa
Carina Gubin 0:0 LKS Goczałkowice
ROW Rybnik - Ślęza Wrocław (sobota, 17:00)
Zagłębie Sosnowiec - MKS Kluczbork (sobota, 17:00)
Karkonosze Jelenia Góra - Sparta Katowice (sobota, 17:00)
Barycz Sułów - Stal Brzeg (sobota, 18:00)
Odra Bytom Odrzański - Zagłębie II Lubin (sobota, 19:00)

Aktualna tabela III ligi.

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.Sparta Katowice112419-7
2.Zagłębie II Lubin112323-13
3.Odra Bytom Odrzański112312-5
4.Barycz Sułów112018-13
5.Zagłębie Sosnowiec101915-9
6.Górnik Polkowice121823-19
7.Miedź II Legnica121727-22
8.ROW 1964 Rybnik111723-18
9.KS Stilon Gorzów Wielkopolski121620-19
10.Karkonosze Jelenia Góra111512-9
11.Warta Gorzów Wielkopolski121411-18
12.LKS Goczałkowice Zdrój121211-16
13.MKS Kluczbork101210-17
14.Stal Brzeg111118-17
15.Polonia Nysa121113-24
16.Ślęza Wrocław111017-26
17.Raków II Częstochowa10913-19
18.Carina Gubin1298-22

Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepszy zespół, a druga drużyna w tabeli zagra w barażach. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy ostatnie ekipy.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama