Po wymagającym początku sezonu koszykarze Kangoo Basket Gorzów przed własną publicznością staną przed kolejnym trudnym zadaniem. W czwartej kolejce rozgrywek 2. ligi do hali I Liceum Ogólnokształcącego przy ulicy Puszkina zawita Smyk Prudnik. Gorzowianie będą chcieli wykorzystać atut własnego parkietu i dopisać do swojego dorobku drugie zwycięstwo w sezonie.
Początek tegorocznej kampanii jest dla Kangurów wyjątkowo wymagający. Gorzowianie dwukrotnie musieli mierzyć się na wyjazdach z bardzo mocnymi przeciwnikami, a pomiędzy tymi spotkaniami zagrali przed własną publicznością z Maximusem Kąty Wrocławskie. Rywal ten w poprzednim sezonie był prawdziwym nemesis Kangoo – wygrał wszystkie cztery bezpośrednie pojedynki. Tym razem gorzowianie nie zamierzali jednak pozwolić na kontynuowanie tej serii.
W swoim nowym domu przy ulicy Aleksandra Puszkina Kangury zagrały bardzo dojrzale i rozważnie, a efektem była efektowna wygrana 78:62. Było to ważne zwycięstwo nie tylko ze względu na ligowe punkty, ale również z perspektywy ubiegłorocznych spotkań z Maximusem.
- Z Kątami Wrocławskimi od początku bardzo dobrze weszliśmy w mecz i narzuciliśmy swoje warunki. W poprzednim sezonie był to dla nas bardzo niewygodny przeciwnik, dlatego tym bardziej cieszy sposób, w jaki tym razem rozegraliśmy to spotkanie. Widać też, że we własnej hali czujemy się bardzo dobrze i mam nadzieję, że w tym sezonie będziemy tu naprawdę mocni - wspomina domową premierę Marcin Zarzeczny, skrzydłowy Kangoo Basket.
Tydzień temu poprzeczka została zawieszona jeszcze wyżej. Kangoo udało się do Zgorzelca, gdzie zmierzyło się z Turowem, wskazywanym jako główny faworyt do zwycięstwa w grupie D 2. ligi. Gorzowianie długo pozostawali w grze o korzystny rezultat, a szczególnie dobrze zaprezentowali się w drugiej kwarcie, wygranej aż 20:28. Ostatecznie gospodarze wykorzystali jednak swoją jakość i zwyciężyli 91:74. Po trzech kolejkach Kangoo Basket z dorobkiem jednego zwycięstwa zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli.
Po meczu w Zgorzelcu w szeregach Kangoo Basket, mimo porażki, panuje pozytywna atmosfera.
- Zgorzelec to trudny teren. Jest to główny faworyt do awansu i udowodniliśmy tam, że potrafimy grać koszykówkę na wysokim poziomie. Spotkanie było na styku praktycznie do trzeciej kwarty. Graliśmy wtedy jak równy z równym. Jednak w pewnym momencie przydarzył nam się przestój, Turów wrzucił wyższy bieg i niestety nam odjechał. Mecz zakończył się różnicą 17. punktów, bo tak klasowy i doświadczony zespół po prostu bezlitośnie wykorzystuje słabsze fragmenty gry rywala. Mimo tego końcowego minusa, wyciągamy stamtąd sporo pozytywów. Wiemy już, że jeśli utrzymamy koncentrację przez pełne 40 minut, to możemy rywalizować z każdym i sprawienie niespodzianki na trudnym terenie jest jak najbardziej realne - podsumował mecz w Zgorzelcu Jakub Kowacki, najnowszy nabytek gorzowskiego klubu.
Koledze z drużyny wtóruje Zarzeczny.
- Uważam, że możemy być zadowoleni z tego, jak długu byliśmy w grze i trzymaliśmy się blisko rywala. Musimy pamiętać, że Turów trenuje siedem razy w tygodniu i funkcjonuje praktycznie w warunkach pierwszoligowych. My jesteśmy w zupełnie innej sytuacji, dlatego tym bardziej uważam, że możliwość rywalizowania z takim zespołem przez dużą część spotkania jest dla nas sukcesem. Ten mecz pokazał jednak, iż możemy nawiązać walkę również z najmocniejszymi zespołami tej ligi - skomentował skrzydłowy Kangurów.
W sobotę na gorzowian czeka kolejny rywal z górnej części stawki. Smyk Prudnik po trzech spotkaniach legitymuje się bilansem 2-1 i zajmuje szóstą pozycję. Prudniczanie w poprzedniej kolejce pokazali swoją siłę, pokonując na własnym parkiecie rezerwy Basketu Poznań 88:69. Jednym z najważniejszych zawodników Smyka był w tym spotkaniu Konrad Zychowicz. Lider prudnickiej ekipy zdobył 21 punktów i w dużej mierze przyczynił się do przekonującego zwycięstwa swojego zespołu.
Historia bezpośrednich spotkań z poprzedniego sezonu pokazuje natomiast, że własny parkiet może mieć w tej rywalizacji duże znaczenie. Oba zespoły wymieniły się wówczas domowymi zwycięstwami. Jesienią Kangury triumfowały w Gorzowie 84:64, natomiast wiosną Smyk odpowiedział wygraną na swoim terenie 84:73. Sobotnie spotkanie będzie więc kolejną okazją do sprawdzenia, czy Kangoo ponownie wykorzysta przewagę własnej hali.
Kangury do starcia ze Smykiem zamierzają podejść z otwartą przyłbicą, ponieważ znają swoją wartość.
- Smyk dobrze wszedł w rozgrywki, więc wiemy, że przyjeżdża do nas solidny zespół i spodziewamy się twardych warunków. Jednak bynajmniej się ich nie obawiamy. Mamy do rywala szacunek, ale wyjdziemy na parkiet pełni wiary we własnej umiejętności. Nasz cel jest jasny. Chcemy wyrównać nasz bilans i sprawić żeby hala I LO stała się naszą niezdobytą twierdzą oraz prawdziwym koszmarem dla przyjezdnych drużyn - zapowiada Kowacki.
- Wiemy jak prudniczanie zaczęli sezon, więc na pewno zagramy z dużym szacunkiem do rywala. Gramy jednak u siebie i chcemy w pełni wykorzystać atut własnej hali. Zamierzamy wyjść na parkiet pewni siebie i od początku narzucić swój styl gry - dodaje Zarzeczny.
Gorzowianie mają za sobą trzy wymagające kolejki, w których zdążyli już zmierzyć się zarówno z zespołem, z którym w poprzednim sezonie mieli wyjątkowo niekorzystny bilans, jak i z jednym z głównych kandydatów do walki o czołowe miejsca. Teraz przed nimi kolejny przeciwnik z dodatnim bilansem. Odpowiednia koncentracja, skuteczność oraz powtórzenie dobrej postawy z domowego spotkania z Maximusem mogą okazać się kluczowe w walce o drugie zwycięstwo w sezonie.
Mecz Kangoo Basket Gorzów – Smyk Prudnik odbędzie się w sobotę, 10 października, o godzinie 17:00. Spotkanie zostanie rozegrane w hali I LO przy ulicy Puszkina. Wstęp na mecz będzie standardowo bezpłatny.
Aktualna tabela 2. ligi.
| Drużyna | Punkty | Mecze | Bilans | |
| 1 | Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań | 6 | 3 | 3 - 0 |
| 2 | Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew | 6 | 3 | 3 - 0 |
| 3 | WKK Active Hotel II Wrocław | 6 | 3 | 3 - 0 |
| 4 | PGE GiEK Turów Zgorzelec | 6 | 3 | 3 - 0 |
| 5 | Exact Forestall Śląsk II Wrocław | 5 | 3 | 2 - 1 |
| 6 | Diablo Chairs SKMZastal ZielonaGóra | 5 | 3 | 2 - 1 |
| 7 | MKS Smyk Prudnik | 5 | 3 | 2 - 1 |
| 8 | Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł. | 5 | 3 | 2 - 1 |
| 9 | ECO Sudety Jelenia Góra | 4 | 3 | 1 - 2 |
| 10 | Pogoń Prudnik | 4 | 3 | 1 - 2 |
| 11 | EIG Kangoo Basket Gorzów | 4 | 3 | 1 - 2 |
| 12 | AK Orły Wrocław | 4 | 3 | 1 - 2 |
| 13 | U&R Calor Twierdza Kłodzko | 3 | 3 | 0 - 3 |
| 14 | Enea Basket II Poznań | 3 | 3 | 0 - 3 |
| 15 | DGP Basket Legnica | 3 | 3 | 0 - 3 |
| 16 | Röben Gimbasket Wrocław | 3 | 3 | 0 - 3 |
Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze