Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 15:05
Reklama

Czarny weekend na polskich drogach. Tylko w sobotę zginęło aż 15 osób

Samochód zatrzymał się przed pasami. Jadący obok volkswagen nie. Pieszy zginął na miejscu. To tylko jedna z tragedii wyjątkowo krwawego weekendu na polskich drogach.

51-latek wchodzi na oznakowane przejście dla pieszych. Jeden samochód zatrzymuje się, żeby go przepuścić. Drugim pasem nadjeżdża volkswagen prowadzony przez 21-latka. Chwilę później pieszy nie żyje. 

Ogromna siła uderzenia

Do tego dramatycznego wypadku doszło w sobotę na al. Piłsudskiego w Nowym Sączu. 51-letni mężczyzna przechodził przez oznakowane przejście, prowadząc psa. Samochód jadący prawym pasem zatrzymał się przed pasami. Volkswagen kierowany przez 21-latka nadjechał lewym pasem i potrącił pieszego.

Siła uderzenia była ogromna. Mężczyzna został odrzucony i mimo podjętej akcji ratunkowej zmarł. Kierowca volkswagena był trzeźwy. Pobrano mu również krew do dalszych badań. Został zatrzymany. 

Dokładny przebieg wypadku, w tym prędkość samochodu, ustalają policjanci i biegli.

15 osób zginęło jednego dnia

Tragedia w Nowym Sączu była jednym z wielu śmiertelnych wypadków, do których doszło w sobotę. Dane policji pokazują skalę dramatu.

3 października w całym kraju doszło do 91 wypadków drogowych. Zginęło w nich aż 15 osób, a 97 zostało rannych. Policjanci zatrzymali również 300 kierujących, którzy zdecydowali się prowadzić po wypiciu alkoholu.

Dzień wcześniej, w piątek 2 października, policja odnotowała 93 wypadki. Zginęły trzy osoby, a 104 zostały ranne. Funkcjonariusze zatrzymali 264 nietrzeźwych kierujących.

Oznacza to, że tylko przez pierwsze dwie doby weekendu na drogach zginęło 18 osób, a 201 zostało rannych.

Niedziela przyniosła kolejne tragedie

Fatalna seria nie skończyła się wraz z sobotą. W niedzielę rano w Skidziniu w powiecie oświęcimskim zginął zaledwie 20-letni kierowca audi. Przed godz. 5 samochód z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Młodego mężczyzny nie udało się uratować.

Do śmiertelnego wypadku doszło również na trasie Pisanica-Romanowo w powiecie ełckim. Motocykl wypadł z drogi. 44-letni kierujący zginął na miejscu. O leżącym poza jezdnią motocyklu i jego kierowcy służby powiadomił przejeżdżający tamtędy rowerzysta.

Tragicznie zakończył się także wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Po zderzeniu trzech samochodów jeden z kierowców wymagał reanimacji. Został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama