Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 11:53
Reklama

Niebezpieczna sytuacja przy rondzie Świętego Jerzego. Mieszkaniec zwraca uwagę na oznakowanie

Jeden z mieszkańców Gorzowa zwrócił uwagę na problem, który w niesprzyjających warunkach może być szczególnie niebezpieczny. Na przesłanym nagraniu widać mocno wytarte oznakowanie poziome, a dodatkowo – jak wskazuje mieszkaniec – brakuje ważnego znaku. Miejscowi mogą wiedzieć, czego spodziewać się w tym miejscu, ale co z kierowcami, którzy jadą tędy po raz pierwszy, szczególnie po zmroku lub podczas deszczu?
Niebezpieczna sytuacja przy rondzie Świętego Jerzego. Mieszkaniec zwraca uwagę na oznakowanie

Jeden z mieszkańców Gorzowa zwrócił uwagę na potencjalnie niebezpieczną sytuację przy rondzie Świętego Jerzego. Chodzi o wjazd na rondo od strony ul. Fabrycznej i oznakowanie znajdującego się tam przejścia dla pieszych. Problem został pokazany również na przesłanym nam nagraniu.

Na filmie widać dojazd do ronda oraz oznakowanie poziome na jezdni. Białe pasy są mocno wytarte i nie odcinają się wyraźnie od nawierzchni. Mieszkaniec wskazuje również, że przy przejściu brakuje znaku pionowego informującego kierowców o „zebrze”.

Miejscowi wiedzą. A kierowcy spoza Gorzowa?

Osoby, które codziennie przejeżdżają ul. Fabryczną, mogą dobrze wiedzieć, że właśnie w tym miejscu należy spodziewać się przejścia dla pieszych. Problem pojawia się w przypadku kierowców, którzy nie znają tej części miasta.

Sytuacja może być szczególnie kłopotliwa przy ograniczonej widoczności. Po zmroku czy podczas intensywnych opadów deszczu wytarte oznakowanie poziome może być jeszcze mniej czytelne. Kierowca musi jednocześnie obserwować ruch na rondzie i jego bezpośrednie otoczenie.

Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo

Na problem warto spojrzeć przede wszystkim z perspektywy bezpieczeństwa pieszych. Wyraźne oznakowanie pozwala kierowcy wcześniej zorientować się, że zbliża się do miejsca, w którym na jezdni mogą pojawić się piesi.

Na podstawie samego nagrania nie można jednak rozstrzygnąć, dlaczego przy przejściu nie ma znaku pionowego ani czy odpowiada to zatwierdzonej organizacji ruchu w tym miejscu. Film pokazuje natomiast, że oznakowanie namalowane na jezdni jest słabo widoczne.

Mieszkaniec zastanawia się, jak sytuacja wygląda po zmroku lub w czasie deszczu, kiedy warunki na drodze są znacznie gorsze. Jego zdaniem miejsce wymaga uwagi, zanim słaba widoczność oznakowania doprowadzi do niebezpiecznej sytuacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama