Bieżąca kampania w Keeza IV lidze lubuskiej do tej pory tak się układała, że na dwie kolejki przed jej finiszem na szczycie tabeli wciąż nikt niczego nie mógł być pewien. Sytuację jeszcze bardziej skomplikowała sobotnia wygrana Polonii Słubice w Bytomiu Odrzańskim z Odrą, która doprowadziła do zmaksymalizowania emocji na finiszu sezonu. Przed środową kolejką sytuacja w tabeli wciąż była najbardziej komfortowa dla wspomnianej Odry, gdyż ta przewodziła stawce z 87. punktami w dorobku i miała wszystko w swoich rękach. Cztery oczka mniej miał Stilon Gorzów, a pięć zespół ze Słubic. W przedostatniej kolejce zmagań gorzowianie pojechali gonić lidera i zarazem bronić drugiej lokaty do Zbąszynka, by tam zmierzyć się z miejscową Syreną. Gospodarze tej potyczki od dawna grają już bez presji, gdyż spokojnie dryfowali do końca sezonu w środku stawki. Syrena przed meczem ze Stilonem plasowała się na ósmej pozycji, a do niebiesko-białych traciła aż 35 punktów. Różnica ta powodowała, iż Stilonowcy uchodzili za faworyta i wyszli na boisko z dość sporą presją. Jednocześnie sztab trenera Mateusza Konefała musiał nasłuchiwać wieści z innych stadionów - równolegle bowiem Odra szukała zapewnienia sobie awansu do Betclic III ligi w Szprotawie, a Polonia podejmowała u siebie Różę Różanki.
Zobacz też:
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego stadion w Zbąszynku pogrążył się w zadumie. Minutą ciszy uczczono pamięć Andrzeja Janczyńskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i oddanych kibiców Stilonu, który zmarł kilka dni temu. To był wyjątkowo wzruszający moment dla licznie zgromadzonych sympatyków gorzowskiego klubu.
Od początku spotkania podopieczni trenera Konefała pokazali, że przyjechali po pełną pulę. Już w 8. minucie objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym wykonanym przez Filipa Wiśniewskiego w polu bramkowym gospodarzy powstało spore zamieszanie, a próbujący interweniować kapitan Syreny skierował piłkę do własnej siatki. Goście mogli błyskawicznie pójść za ciosem. Chwilę później składną akcję całego zespołu strzałem zakończył Wojciech Pielak, lecz futbolówka zatrzymała się na słupku. Pierwszy kwadrans należał zdecydowanie do gorzowian, którzy kontrolowali przebieg wydarzeń i skutecznie neutralizowali ataki rywali. Dopiero po około dwudziestu minutach Syrena zaczęła częściej pojawiać się pod bramką Adama Stachowiaka, jednak długo nie potrafiła stworzyć sobie klarownej okazji. W drugiej części pierwszej połowy inicjatywę przejęli gospodarze. W 35. minucie byli o krok od wyrównania, ale Bartosz Matysiak z doskonałej pozycji posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Stilon odpowiedział błyskawicznie. Dwie minuty później po dośrodkowaniu groźnie główkował Emil Drozdowicz, jednak świetną interwencją popisał się Hubert Muszyński. Niestety dla gorzowian, w 42. minucie Syrena doprowadziła do remisu. Po rzucie rożnym piłka spadła pod nogi Jakuba Gessnera, który potężnym uderzeniem pokonał Stachowiaka. Bramkarz Stilonu miał utrudnione zadanie także przez rykoszet, który całkowicie zmienił tor lotu piłki. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1.
Zobacz też:
Po zmianie stron Stilon ponownie ruszył do ataku. Już w 50. minucie piłka znalazła się w siatce gospodarzy, jednak sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej. Mecz stawał się coraz bardziej zacięty, a arbiter coraz częściej przerywał grę po ostrych starciach obu zespołów. Niebiesko-biali stopniowo zwiększali presję. W 60. minucie bliski szczęścia był Wiśniewski, lecz Muszyński po raz kolejny uratował swój zespół. W międzyczasie do Zbąszynka dotarły informacje ze Słubic, gdzie Polonia prowadziła z Różą Różanki. Taki wynik oznaczał zmianę na pozycji wicelidera kosztem Stilonu. Ta wiadomość wyraźnie podziałała na gorzowian. Z jednej strony jeszcze mocniej ruszyli do ataku, z drugiej w ich poczynaniach pojawiła się nerwowość. Decydujący cios padł w 74. minucie. Stilon przejął piłkę w środku pola i błyskawicznie wyprowadził kontratak. Akcja zakończyła się podaniem do Pawła Krauza, który precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku pokonał Muszyńskiego i przywrócił swojej drużynie prowadzenie. Gol ten miał ogromne znaczenie nie tylko dla wyniku meczu, ale również dla układu tabeli, ponieważ ponownie dawał gorzowianom miejsce premiowane udziałem w barażach. Końcówka była prawdziwym testem charakteru. W 82. minucie czerwoną kartkę obejrzał Oliwer Siwozad, a już w doliczonym czasie gry z boiska usunięty został także Jakub Kaczor. Mimo gry w dziewiątkę Stilon nie pozwolił gospodarzom na stworzenie dogodnej okazji i dowiózł niezwykle cenne zwycięstwo do końca. Wygrana w Zbąszynku pozwoliła zachować status quo w czołówce tabeli i nadal realnie myśleć o barażach. Jednocześnie poznaliśmy już triumfatora rozgrywek. Odra Bytom Odrzański rozbiła w Szprotawie miejscową drużynę aż 1:8, zapewniając sobie bezpośredni awans do III ligi.
Dla Stilonu sezon jednak jeszcze się nie kończy. O losach miejsca barażowego zdecyduje ostatnia kolejka. Już w sobotę gorzowianie przed własną publicznością zmierzą się z Pogonią Skwierzyna. Stawka tego spotkania będzie ogromna, a po środowym zwycięstwie niebiesko-biali wciąż mają wszystko w swoich rękach.
Pozostałe wyniki kolejki:
Czarni Żagań 5:1 Stal Sulęcin
Odra Nietków 4:0 Piast Iłowa
Ilanka Rzepin 1:1 Zorza Mostki
Lechia II Zielona Góra 6:0 Dozamet Nowa Sól
Sprotavia Szprotawa 1:8 Odra Bytom Odrzański
Polonia Słubice 6:1 Róża Różanki
Victoria Szczaniec 2:3 Łucznik Strzelce Krajeńskie
Pogoń Skwierzyna 1:1 Pogoń Świebodzin
Aktualna tabela IV ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Odra Bytom Odrzański | 33 | 90 | 122-23 |
| 2. | KS Stilon Gorzów Wielkopolski | 33 | 86 | 92-27 |
| 3. | Polonia Słubice | 33 | 85 | 116-23 |
| 4. | Zorza Mostki | 33 | 69 | 86-58 |
| 5. | Odra Nietków | 33 | 56 | 61-49 |
| 6. | Sprotavia Szprotawa | 33 | 56 | 78-73 |
| 7. | Ilanka Rzepin | 33 | 53 | 71-41 |
| 8. | Lechia II Zielona Góra | 33 | 49 | 88-62 |
| 9. | Syrena Zbąszynek | 33 | 48 | 62-57 |
| 10. | Pogoń Skwierzyna | 33 | 47 | 56-51 |
| 11. | KP Piast Iłowa | 33 | 41 | 57-76 |
| 12. | Victoria Szczaniec | 33 | 31 | 45-86 |
| 13. | Pogoń Świebodzin | 33 | 28 | 54-86 |
| 14. | Róża Różanki | 33 | 26 | 33-91 |
| 15. | Czarni Żagań | 33 | 25 | 33-74 |
| 16. | Łucznik Strzelce Krajeńskie | 33 | 25 | 29-82 |
| 17. | Dozamet Nowa Sól | 33 | 22 | 25-69 |
| 18. | Stal Sulęcin | 33 | 15 | 29-109 |
Do III ligi bezpośredni awans uzyska najlepszy zespół, a druga drużyna zagra w barażach. Z IV ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze ekipy.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze