Późnym wieczorem na drodze DK24 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. 20-letni kierowca fiata zjechał z jezdni i wylądował w krzakach. Jak tłumaczył służbom, przed auto miała wyskoczyć leśna zwierzyna. Wczoraj o godzinie 23.16 strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Skwierzynie zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego na drodze DK24 w kierunku Chełmska.
Na miejscu okazało się, że kierujący fiatem doblo, 20-letni mężczyzna, zjechał z drogi i wylądował w krzakach. Jak relacjonowali strażacy, młody kierowca tłumaczył funkcjonariuszom i ratownikom, że z pobocza przed jego pojazd miała wyskoczyć leśna zwierzyna. Chcąc ją ominąć, stracił panowanie nad autem.
Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni. Kierowca, który według relacji strażaków był mocno poobijany, został zabrany na badania do szpitala.
Strażacy apelują do kierowców o ostrożność. Jak podkreślają, w ostatnich dniach było to już czwarte podobne zdarzenie.
– „Uważajcie na drogach! W ostatnich dniach jest to czwarte zdarzenie. Jedźcie ostrożnie, by dojechać bezpiecznie do swych bliskich” – przekazali strażacy z OSP Skwierzyna.
Służby przypominają, że na drogach przebiegających przez tereny leśne ryzyko wbiegnięcia zwierząt na jezdnię jest szczególnie wysokie po zmroku i nocą. Kierowcy powinni zachować czujność, dostosować prędkość do warunków i uważnie obserwować pobocza.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze