Mężczyzna leżał na chodniku i został przewieziony do szpitala. Zamiast jednak dziękować za pomoc, zaatakował ratowniczkę i kopnął ją kolanem w twarz. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszy zarzut naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia.
Funkcjonariusze gorzowskiej komendy w niedzielę (31 maja) zostali wezwani do agresywnego pacjenta, z którym problemy mieli pracownicy szpitala. Mężczyzna został przewieziony tam, bo ktoś zauważył go leżącego na chodniku. Było to spowodowane jego stanem nietrzeźwości. Kiedy się ocknął nie tylko nie współpracował, ale zaczął dezorganizować pracę personelu i był agresywny do tego stopnia, że zdecydowano o założeniu pasów. Wulgarny pacjent nie mógł przyjąć tego do wiadomości. Kopnął ratowniczkę kolanem w twarz. Na pomoc ruszyły kolejne osoby i udało się opanować sytuację.
Na miejsce wezwano patrol funkcjonariuszy. Po wysłuchaniu relacji pracowników szpitala było jasne, że mężczyznę należy zatrzymać. 40-latek był mocno nietrzeźwy, badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do komendy. Usłyszy zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej ratowniczki. Zostanie także doprowadzony do prokuratury. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze