Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 5 maja 2026 06:33
Reklama

Fałszywa darowizna od znanej fundacji. Lepiej nie odpowiadać

Spokojny poranek, długi weekend i nagle wiadomość o ogromnej darowiźnie. Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wlkp. ostrzega przed podejrzanymi mailami, w których oszuści podszywają się pod znane instytucje i obiecują wielkie pieniądze.
Fałszywa darowizna od znanej fundacji. Lepiej nie odpowiadać

Uwaga na oszustów. Nawet podczas majówki cyberprzestępcy nie robią sobie wolnego. Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wlkp. opisał przykład podejrzanej wiadomości e-mail, w której odbiorca miał rzekomo zostać wylosowany do otrzymania 1 000 000 euro od Fundacji Roberta Boscha.

Na pierwszy rzut oka wiadomość może wyglądać jak informacja o wyjątkowej okazji. Nadawca powołuje się na znaną nazwę fundacji, wspomina o dużych pieniądzach i zachęca do kontaktu. To jednak klasyczny schemat oszustwa, w którym przestępcy liczą na emocje odbiorcy.

W treści wiadomości pojawia się informacja, że adres e-mail został „losowo wybrany” z baz Google i Microsoft Office. Odbiorca ma być rzekomo uprawniony do otrzymania darowizny w wysokości 1 000 000 euro. Do kontaktu podano adres w domenie @myself.com, który nie wygląda na oficjalny adres znanej fundacji.

Miejski Rzecznik Konsumentów w Gorzowie Wlkp. zwraca uwagę, że takie wiadomości powinny od razu wzbudzić czujność. Renomowane organizacje nie rozdają milionów euro przypadkowym osobom poprzez losowe maile. Nie proszą też o kontakt przez podejrzane adresy pocztowe bez podania wiarygodnych danych instytucji.

Tego typu wiadomości są często wstępem do dalszej próby wyłudzenia. Oszuści mogą chcieć zdobyć dane osobowe, numer telefonu, adres zamieszkania, dane dokumentów albo informacje bankowe. Zdarza się również, że po nawiązaniu kontaktu przestępcy proszą o wpłatę rzekomej opłaty manipulacyjnej, podatku, kosztów przelewu lub obsługi dokumentów.

Schemat działania jest prosty. Najpierw pojawia się obietnica ogromnej kwoty. Potem presja, aby szybko odpowiedzieć. Następnie prośba o dane albo pieniądze. Cyberprzestępcy żerują na ciekawości, nadziei i trudnej sytuacji finansowej odbiorców.

W takich przypadkach nie należy odpowiadać na wiadomość, klikać w linki ani otwierać załączników. Podejrzanego maila można zgłosić jako phishing, między innymi do CERT Polska. Po zgłoszeniu wiadomość najlepiej usunąć ze skrzynki.

Rzecznik przypomina, że oszuści są aktywni także w czasie długich weekendów, świąt i wakacji. To okres, gdy wiele osób jest mniej czujnych, częściej korzysta z telefonu i szybciej reaguje na wiadomości. Dlatego warto traktować swoje dane tak samo ostrożnie, jak zabezpieczenie mieszkania przed wyjazdem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama