Doświadczenie policjantów podpowiada, że nie ma szybkich zysków, ale ekspresowe straty. Wiele osób, nie znając zasad inwestowania, podejmuje ryzyko i ufa osobom, które przez telefon zarządzają ich majątkiem. Kiedy wiec usłyszysz w słuchawce polecenie „przelej pieniądze” lub „zainstaluj aplikację”, zatrzymaj się na chwilę i zapominając o pieniądzach, które ci obiecano, pomyśl jak dużo możesz stracić. Emocje są w tym przypadku złym doradcą. W tym roku straty to już prawie milion złotych.
Oszuści wykorzystają każdą okazję do tego, by pozbawić nas oszczędności. Nie mają jakichkolwiek zahamowań, nie jest istotne dla nich czy masz 20, 40 czy 60 lat. Znaczenie ma dla nich jedynie twój stan konta. Będą manipulować i nie odpuszczą. Znane są przypadki w których oszuści dzwonią wielokrotnie do tych samych osób. Dzięki policyjnym ostrzeżeniom wielu potrafiło poradzić sobie z natrętnym oszustem. Zakończenie rozmowy to najlepszy ze sposobów. Niestety są nadal przypadki, w których straty bywają naprawdę duże.
W poszukiwaniu dodatkowych pieniędzy szukamy reklam inwestycji w sieci. To pierwsza pułapka, bo w internecie nie wszystko co zobaczymy i przeczytamy jest prawdziwe. W dzisiejszych czasach w kilka chwil można stworzyć reklamy inwestycji ze znanymi osobami. To już nie tylko grafiki, ale także video i głos, które nie odbiegają od oryginałów. Ale szukając inwestycji zapominamy także o tym, by sprawdzić jak wygląda realny proces inwestowania i gdzie robić to bezpiecznie. Znajdując „ofertę” z szybkim zarobkiem, zostawiamy kontakt do siebie. Oszuści oddzwaniają i obiecują niesamowite zyski. Początkowo zachęcają małymi kwotami, utwierdzając nas w przekonaniu, że zarabiamy. Potrafią nawet zwrócić pewną część, by uwiarygodnić cały proces. Gdy w grę wchodzą większe kwoty, ich wypłata zaczyna się komplikować. Inwestycja w gaz, ropę, rurociąg czy spółki to mistyfikacja. Albo sami przelewamy duże pieniądze, albo oszuści tak nas manipulują, że przejmują konta bankowe. Przestępcy biorą na nas kredyty i zostawiają z długami. W tym roku straty mieszkańców Gorzowa i okolic to prawie milion złotych.
Jak nie stracić swoich oszczędności? Zachowaj rozsądek. Dzieciom przypomina się, by nie rozmawiali z nieznajomymi. W dorosłym życiu stosuj podobną zasadę. Nie ufaj nieznajomym, którzy chcą zarządzać twoimi pieniędzmi. Hasło „szybki i pewny zysk” to przynęta, na którą nie możesz dać się złapać.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze