W Wielką Sobotę piłkarze Warty Gorzów zmierzyli się w hicie trzeciej grupy Betclic III ligi z wiceliderującym Górnikiem Polkowice. Przed tą konfrontacją różnica między zespołami wynosiła siedem punktów w klasyfikacji, ale w ostatnich tygodniach to Warciarze prezentują się lepiej. Zespół prowadzony przez trenera Patryka Szymika regularnie punktuje, a dodatkowo w środku tygodnia pewnie pokonał Budowlanych Lubsko w lubuskim Pucharze Polski. Polkowiczanie natomiast w lidze grają ostatnio w kratkę, a swoje starcie w dolnośląskim Pucharze Polski z rezerwami Miedzi Legnica wygrali dopiero po rzutach karnych. W pierwszym w tym sezonie starciu gorzowsko-polkowickim padł remis 2:2.
Zobacz też:
Od pierwszych minut spotkania było widać, że obie drużyny podchodzą do meczu z dużym respektem. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a więcej przy piłce utrzymywali się goście z Polkowic. Ich przewaga była jednak pozorna, bo niewiele z niej wynikało. Pierwszy celny strzał Górnik oddał dopiero w ósmej minucie, lecz uderzenie zza pola karnego nie sprawiło większych problemów Filipowi Andrzejczakowi. Gorzowianie nie zamierzali biernie przyglądać się poczynaniom rywali. W 12. minucie rzut wolny dla Górnika zamienił się w błyskawiczną kontrę gospodarzy. W defensywie gości zapanował chaos, a bramkarz Marcin Furtak opuścił swoją bramkę, co skrzętnie wykorzystał Jowin Radziński. Pomocnik Warty bez przyjęcia uderzył z dalszej odległości i precyzyjnym strzałem skierował piłkę do pustej bramki. Niewiele brakowało, aby chwilę później było już 2:0. Po dynamicznej akcji Jakub Iskra uderzał z ostrego kąta, jednak Furtak tym razem zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Te sytuacje wyraźnie dodały skrzydeł podopiecznym trenera Szymika, którzy przejęli inicjatywę i częściej gościli pod bramką polkowiczan. Seria rzutów rożnych nie przyniosła jednak podwyższenia prowadzenia. Warta wprawdzie ponownie umieściła piłkę w siatce, ale sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej. Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. Po kontrze na raty Iskra dwukrotnie próbował pokonać Furtaka – najpierw jego strzał zablokował obrońca, a dobitka minimalnie minęła bramkę. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 43. minucie. Po długim wyrzucie z autu i dwóch zgraniach głową piłka spadła pod nogi Kamila Sobczaka, który kapitalnym wolejem pokonał Andrzejczaka. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą połowę.
Zobacz też:
Po zmianie stron tempo meczu wyraźnie spadło. Obie drużyny skupiły się na zabezpieczeniu tyłów, a spotkanie przypominało piłkarskie szachy. Warta częściej próbowała szczęścia strzałami z dystansu, natomiast Górnik rzadko zbliżał się do pola karnego gospodarzy. Goście, wyraźnie sfrustrowani swoją postawą, coraz częściej uciekali się do ostrych fauli.
Najbliżej rozstrzygnięcia spotkania byli gorzowianie. Po szybkiej kontrze Warta weszła w pole karne w przewadze liczebnej. Piłka trafiła do Szymona Krocza, który mimo ataku rywala zdołał oddać strzał. Futbolówka zatrzymała się jednak na słupku, a dobitka nie przyniosła już zagrożenia. Była to ostatnia klarowna okazja sobotniego pojedynku. Ostatecznie Warta Gorzów podzieliła się punktami z Górnikiem Polkowice, pozostając na siódmej pozycji w tabeli. Przed zespołem trenera Patryka Szymika teraz dwa mecze wyjazdowe – w najbliższy spiątek gorzowianie zmierzą się w Zabrzu z rezerwami Górnika.
Pozostałe wyniki kolejki:
Sparta Katowice 1:2 Górnik II Zabrze
Miedź II Legnica 3:1 MKS Kluczbork
Zagłębie II Lubin 1:1 Karkonosze Jelenia Góra
Pniówek Pawłowice 2:3 Skra Częstochowa
Słowianin Wolibórz 0:0 LZS Starowice
Ślęza Wrocław 2:1 LKS Goczałkowice
Stal Jasień 0:3(walkower) Polonia Nysa
Lechia Zielona Góra - Carina Gubin (sobota, 19:30)
Aktualna tabela III ligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Bramki | |
| 1. | Lechia Zielona Góra | 24 | 50 | 59-13 |
| 2. | Górnik Polkowice | 24 | 47 | 42-30 |
| 3. | Zagłębie II Lubin | 24 | 44 | 58-39 |
| 4. | LKS Goczałkowice Zdrój | 24 | 43 | 38-28 |
| 5. | Sparta Katowice | 25 | 43 | 39-26 |
| 6. | Skra Częstochowa | 24 | 41 | 48-41 |
| 7. | Warta Gorzów Wielkopolski | 24 | 38 | 43-37 |
| 8. | Górnik II Zabrze | 25 | 35 | 52-35 |
| 9. | Ślęza Wrocław | 24 | 35 | 34-39 |
| 10. | MKS Kluczbork | 24 | 33 | 43-34 |
| 11. | Carina Gubin | 23 | 32 | 33-39 |
| 12. | Polonia Nysa | 25 | 30 | 39-42 |
| 13. | Słowianin Wolibórz | 24 | 30 | 36-41 |
| 14. | Karkonosze Jelenia Góra | 23 | 29 | 37-39 |
| 15. | Miedź II Legnica | 24 | 24 | 41-48 |
| 16. | LZS Starowice Dolne | 24 | 20 | 23-53 |
| 17. | Pniówek Pawłowice | 24 | 18 | 23-47 |
| 18. | Stal Jasień | 25 | 7 | 21-78 |
Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły.
Dwie godziny wcześniej o swoje ligowe punkty walczył Stilon Gorzów. Zespół prowadzony przez trenera Mateusza Konefała w Wielką Sobotę udał się do Mostek, gdzie zmierzył się z miejscową Zorzą. Mecz ten bynajmniej nie zapowiadał się jako spacer dla gorzowian, gdyż gospodarze przez cały sezon spisują się dobrze i przed sobotnim starciem zajmowali czwarte miejsce w tabeli. Przedmeczowe przewidywania stały się faktem, ponieważ Stilon co prawda wygrał 0:2(0:1), ale triumf ten nie przyszedł mu łatwo. Zorza zwłaszcza w pierwszej połowie grała z niebiesko-białymi jak równy z równym i miała fragmenty dominacji na boisku. Stilon jednak tę próbę wytrzymał i na przerwę zszedł z minimalnym prowadzeniem po golu z rzutu karnego Mateusza Walczaka. W drugiej połowie Stilonowcy już kontrolowali przebieg zawodów, a trzy oczka do tabeli przypieczętował gol Oliwiera Siwozada, który wpakował piłkę do bramki przeciwnika głową po mierzonym dośrodkowaniu z lewego skrzydła.
Te ważne zwycięstwo zachowało jednak status quo w tabeli lubuskiej IV ligi. Wciąż bowiem reszcie stawki ucieka Odra Bytom Odrzański, która tym razem wygrała 0:4 w Żaganiu z Czarnymi. Swój mecz zwyciężyła także Polonia Słubice, co oznacza, że drużyna znad granicy depcze po piętach Stilonowi. To chyba na obronie drugiego miejsca w tabeli niebiesko-biali muszą się skupić, gdyż dogonienie Odry wydaje się być bardzo mało realne. Za tydzień Stilonowcy zagrają u siebie z Pogonią Świebodzin.
Dziękujemy, że jesteś z nami!











![Święconka po nowemu? Ksiądz z osiedla: To dramat [WIDEO] Święconka po nowemu? Ksiądz z osiedla: To dramat [WIDEO]](https://static2.telewizjagorzow.pl/data/articles/sm-16x9-swieconka-po-nowemu-ksiadz-z-osiedla-to-dramat-wideo-1774860386.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze