Na miejsce skierowano kilka zastępów, ponieważ od początku było jasne, że sytuacja jest poważna. Dodatkowym utrudnieniem okazała się lokalizacja zdarzenia. Ciężarówka zapaliła się na terenie leśnym, a ogień bardzo szybko zaczął obejmować kolejne fragmenty otoczenia.
Po dotarciu służb na miejsce pożar był już mocno rozwinięty. Płonął nie tylko sam TIR, ale także pobliskie trawy i fragment lasu. Według przekazanych informacji świadkowie początkowo próbowali samodzielnie opanować ogień przy użyciu gaśnic, jednak ich działania nie wystarczyły, by zatrzymać rozwój pożaru.
Do akcji zadysponowano jednostki OSP ze Ściechowa i Lubiszyna, a także strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Gorzowa Wielkopolskiego. W działaniach wykorzystano również samoloty gaśnicze. Skala zagrożenia wymagała szybkiej i skoordynowanej reakcji, ponieważ ogień rozprzestrzeniał się w trudnym terenie i stanowił zagrożenie dla kolejnych obszarów leśnych.
Strażakom udało się opanować sytuację po kilkunastu minutach działań. Następnie przeszli do dogaszania pogorzeliska i zabezpieczania terenu. Mimo szybkiej interwencji spłonęło kilka arów lasu.
Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru. Podczas akcji w kabinie pojazdu strażacy natrafili na turystyczną kuchenkę gazową. Na razie nie ma jednak informacji, czy mogła ona mieć związek z pojawieniem się ognia. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.
Pożary w terenach leśnych należą do szczególnie niebezpiecznych zdarzeń, ponieważ nawet niewielki ogień może w krótkim czasie objąć znacznie większy obszar. W tym przypadku szybka interwencja strażaków pozwoliła zatrzymać rozwój pożaru, zanim zniszczenia okazały się jeszcze większe.














Napisz komentarz
Komentarze