Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, to wygrałaby je Koalicja Obywatelska. Zagłosowałoby na nią 32,4 proc. ankietowanych. To wzrost o 2,3 pkt proc. w porównaniu z sondażem z końca lutego.
Lewicy urosło, Konfederację Korony Polskiej spadło
Na drugim miejscu – i tu nie ma żadnych zaskoczeń – znalazłoby się PIS. Swój głos oddałoby na niego 24,5 proc. badanych. To wzrost o 2,4 pkt proc.
Trzecie miejsce przypadłoby Konfederacji. Chęć głosowania na to ugrupowanie zadeklarowało 13,4 proc. respondentów. To spadek o 0,4 pkt proc.
Do Sejmu weszłaby też Lewica, która po raz pierwszy przeskoczyła partię Grzegorza Brauna. Zagłosowałoby na nią 7,9 proc. osób, czyli o 1,1 pkt proc. więcej niż w sondażu z końca lutego.
Na Konfederację Korony Polskiej swój głos oddałoby 7,5 proc. badanych. To spadek o 1,7 pkt proc.
Trzy partie poza Sejmem
Pod progiem wyborczym znalazłyby się:
PSL – tę partię wskazało 4,5 proc. badanych (wzrost o 0,3 pkt proc.),
Razem – 2,9 proc. (spadek o 0,5 pkt proc.),
Polska 2050 – 1,8 proc. (wzrost o 0,3 pkt proc.).
Odpowiedź „Nie wiem/trudno powiedzieć” wybrało 5,1 proc. ankietowanych.

Tylu Polaków poszłoby na wybory
Do urn wyborczych poszłaby – jak wynika z sondażu IBRiS na zlecenie Rz – ponad połowa Polaków (53,6 proc.). Z tego 43,6 proc. „zdecydowanie tak”, a 10,1 proc. „raczej tak”.
W wyborach nie wzięłoby udziału 41,8 proc. wyborców. Z tego 25,6 proc. „zdecydowanie nie”, a 16,2 proc. „raczej nie”.
Odpowiedź „Nie wiem/trudno powiedzieć” wybrało 4,5 proc. ankietowanych.













Napisz komentarz
Komentarze