Sezon 2025/26 w siatkarskiej Pluslidze powoli wchodzić będzie w decydującą fazę. Już za kilka tygodni czołowa ósemka tabeli przystąpi do rozgrywek play-off i walki o medale. Wiadomo już jednak, że w tej grupie nie będzie Cuprum Stilonu Gorzów, który jednak spokojnie zagwarantował sobie utrzymanie w elicie. Druga połowa marca będzie więc dla niebiesko-białych pożegnaniem z bieżącą kampanią. We wtorek Stilonowcy wybiegli po raz ostatni na parkiet Areny Gorzów. W finałowym domowym starciu zespół prowadzony przez trenera Hubera Henno stanął na przeciwko ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, czyli ekipy, która wciąż miała o co walczyć. Goście od dłuższego czasu balansowali bowiem na granicy top8 i do Gorzowa przyjechali zmotywowani do zwycięstwa. Stilon natomiast chciał już tylko pożegnać się w dobrym stylu z kibicami i dać im trochę satysfakcji przed bardzo długą rozłąką. W pierwszym starciu zainteresowanych zespołów wygrali kędzierzynianie 3:1.
Zobacz też:
Goście weszli w mecz bardzo skoncentrowani. Błąd gospodarzy, as serwisowy Karola Urbanowicza oraz skuteczna kontra Kamila Rychlickiego szybko dały im prowadzenie 0:3. Kędzierzynianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, utrzymując bezpieczną przewagę (8:4, 14:10, 16:11). W ekipie Stilonu ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Eduardo Chizoba, który pojedynczymi akcjami pozwalał gospodarzom zmniejszać straty. Gdy jego ataki doprowadziły do wyniku 15:17, wydawało się, że gorzowianie złapią kontakt z rywalem. W końcówce jednak ZAKSA przyspieszyła – skuteczne kontry Jakuba Szymańskiego i Rychlickiego pozwoliły odskoczyć, a partię zakończyły krótka Szymona Jakubiszaka oraz as Szymańskiego. Partia ta zakończyła się ostatecznie zwycięstwem kędzierzynian 20:25.
Po przerwie gospodarze pokazali znacznie lepszą siatkówkę. Chizoba doczekał się wsparcia skrzydłowych i gra się wyrównała. Stilon doprowadził do remisu 9:9, a później kilkukrotnie odpowiadał na próby odskoku gości. Wreszcie po kontrze Brazylijczyka gorzowianie po raz pierwszy objęli prowadzenie – 18:17. Niestety, wtedy o czas poprosił trener Andrea Giani i jego zespół szybko odzyskał kontrolę nad wydarzeniami. Kilka błędów gospodarzy oraz skuteczność Rychlickiego sprawiły, że to ZAKSA wygrała również drugą odsłonę i ponownie uczyniła to przy wyniku 20:25.
Zobacz też:
Trzeci set okazał się prawdziwym widowiskiem. Goście ponownie zaczęli lepiej, bo od prowadzenia 0:3, a po asie serwisowym i bloku prowadzili już kilkoma punktami. Stilon jednak nie zamierzał odpuszczać. Przy stanie 15:20 gospodarze rozpoczęli szaleńczą pogoń i doprowadzili do jednej z najbardziej niezwykłych końcówek w historii ligi. Set trwał aż 51 minut, a ZAKSA miała aż jedenaście piłek meczowych. Gorzowianie bronili się jednak z ogromną determinacją, a przy wyniku 39:39 pierwszy punkt w spotkaniu zdobył ze środka Patryk Niemiec. Chwilę później blok Chizoby na Rychlickim zakończył tę niesamowitą partię zwycięstwem Stilonu 41:39 – była to trzecia najdłuższa odsłona w historii PlusLigi.
Niestety dla miejscowych kibiców czwartego seta lepiej rozpoczęli goście. ZAKSA szybko zbudowała wyraźną przewagę do wysokiego wyniku 4:11, wykorzystując problemy gospodarzy w przyjęciu. Choć Stilon jeszcze raz próbował wrócić do gry i zmniejszył straty do dwóch punktów, w decydujących momentach zabrakło skuteczności. Gdy Urbanowicz zatrzymał atak rywali blokiem na 14:21, stało się jasne, że kędzierzynianie nie wypuszczą już zwycięstwa z rąk. Ostatecznie mecz zakończył się po błędzie serwisowym niebiesko-białych.
Dla gorzowskiego zespołu było to symboliczne pożegnanie z własną halą na wiele miesięcy. Przed siatkarzami Stilonu już tylko ostatni akcent sezonu – wyjazdowy mecz z PGE Skrą w Bełchatowie. Ten, finalny mecz sezonu odbędzie się w najbliższą niedzielę.
Pozostałe wyniki kolejki:
Indykpol AZS Olsztyn 1:3 Bogdanka LUK Lublin
Ślepsk Malow Suwałki 0:3 Aluron CMC Warta Zawiercie
Energa Trefl Gdańsk 3:1 InPost ChKS Chełm
PGE Projekt Warszawa 3:1 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Barkom Każany Lwów - PGE GiEK Skra Bełchatów (środa, 17:30)
Asseco Resovia Rzeszów - JSW Jastrzębski Węgiel (czwartek, 20:00)
Aktualna tabela Plusligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Sety | |
| 1 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 25 | 59 | 65:25 |
| 2 | PGE Projekt Warszawa | 25 | 51 | 57:33 |
| 3 | BOGDANKA LUK Lublin | 24 | 47 | 58:39 |
| 4 | Indykpol AZS Olsztyn | 25 | 46 | 59:45 |
| 5 | Asseco Resovia Rzeszów | 24 | 45 | 55:36 |
| 6 | JSW Jastrzębski Węgiel | 24 | 39 | 49:43 |
| 7 | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 25 | 39 | 57:54 |
| 8 | PGE GiEK SKRA Bełchatów | 24 | 38 | 46:45 |
| 9 | Energa Trefl Gdańsk | 24 | 36 | 51:49 |
| 10 | Ślepsk Malow Suwałki | 25 | 28 | 41:60 |
| 11 | Barkom Każany Lwów | 24 | 24 | 39:60 |
| 12 | Cuprum Stilon Gorzów | 25 | 24 | 38:60 |
| 13 | InPost ChKS Chełm | 25 | 23 | 32:62 |
| 14 | Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa | 25 | 17 | 32:68 |
Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze