W ostatnich dniach część klientów otrzymuje wiadomości e-mail, w których nadawca podszywa się pod Bank Pekao S.A. Celem takich działań jest wywołanie zaufania i skłonienie odbiorcy do otwarcia załącznika. Według ostrzeżeń, pliki dołączone do wiadomości mogą zawierać złośliwe oprogramowanie, którego zadaniem jest przechwytywanie danych z urządzeń – zarówno komputerów, jak i smartfonów.
Mechanizm ataku opiera się na tym, że wiadomości są przygotowane tak, by przypominały autentyczną korespondencję banku. Fałszywe e-maile często zawierają logotypy oraz sformułowania podobne do tych, które klienci znają z oficjalnych komunikatów. To sprawia, że część osób, nie podejrzewając oszustwa, otwiera załączniki. Skutkiem może być utrata poufnych informacji, w tym haseł, danych dostępowych i informacji finansowych.
Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa zwracają uwagę, że w takich sytuacjach kluczowe jest dokładne sprawdzanie adresu nadawcy oraz uważna analiza treści wiadomości. Jeśli e-mail budzi jakiekolwiek wątpliwości, nie należy otwierać załączników ani podejmować działań sugerowanych w korespondencji. Bank Pekao S.A. zaleca, aby w niepewnych przypadkach kontaktować się bezpośrednio z infolinią i potwierdzać, czy wiadomość faktycznie została wysłana przez bank.
Jeżeli pojawi się podejrzenie, że doszło do próby oszustwa lub że załącznik mógł zostać otwarty, zalecane jest natychmiastowe zabezpieczenie dostępu do usług. Wskazywane działania to m.in. zastrzeżenie kart oraz zablokowanie dostępu do bankowości internetowej – przez serwis Pekao24, aplikację PeoPay lub telefonicznie. Im szybsza reakcja, tym większa szansa na ograniczenie ryzyka utraty danych i środków.
Bank przypomina również o zgłaszaniu takich zdarzeń. W sytuacji, gdy doszło do oszustwa lub istnieje podejrzenie, że ktoś mógł uzyskać dostęp do danych, rekomendowane jest złożenie zawiadomienia na policję lub do prokuratury. Równolegle należy poinformować bank, aby umożliwić dodatkowe działania zabezpieczające.
Ostrzeżenia mają przede wszystkim zmniejszyć ryzyko strat finansowych i ochronić dane osobowe. Osoby korzystające z bankowości internetowej powinny pamiętać o podstawowej zasadzie: korespondencja wyglądająca „jak z banku” nie zawsze jest prawdziwa, a załączniki w niespodziewanych wiadomościach mogą być nośnikiem złośliwego oprogramowania.














Napisz komentarz
Komentarze