Do Urzędu Miasta w Gorzowie Wielkopolskim trafiła interpelacja dotycząca uszkodzonego ogrodzenia przy terenie dawnej stacji paliw na ul. Mieszka I. Radny Ireneusz Maciej Zmora wskazuje, że sprawa wynika ze zgłoszeń mieszkańców oraz obserwacji w terenie.
W piśmie opisano, że ogrodzenie – mur wraz z przęsłami – ma być w „widocznym stanie degradacji”. Zauważalne są uszkodzenia elementów murowanych, a część fragmentów jest przechylona i niestabilna. Według radnego może to stanowić zagrożenie dla pieszych oraz osób poruszających się w bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie znajduje się chodnik i pas drogowy. Na ogrodzeniu widnieje informacja o „terenie prywatnym”, jednak – jak podkreślono – stan techniczny elementów przy ciągu komunikacyjnym budzi obawy o bezpieczeństwo.
Radny zwraca się do miasta z szeregiem pytań, które dotyczą przede wszystkim ustalenia odpowiedzialności oraz możliwych działań w trybie pilnym. W interpelacji pyta m.in., czy urząd posiada informacje o właścicielu lub podmiocie władającym terenem dawnej stacji paliw oraz kto odpowiada za utrzymanie ogrodzenia w należytym stanie. Jeśli takie dane są znane, radny chce wiedzieć, czy kierowano do właściciela wezwania dotyczące zabezpieczenia i naprawy.
W piśmie poruszono też kwestię kontroli stanu technicznego. Radny pyta, czy w ostatnich miesiącach przeprowadzono oględziny lub kontrolę (np. przez komórki urzędu, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego albo inne służby), jakie były ustalenia i czy stwierdzono zagrożenie dla osób trzecich.
Kolejne pytania dotyczą zgłoszenia sprawy do właściwych organów w kontekście możliwego ryzyka przewrócenia elementów ogrodzenia lub odpadania fragmentów muru. Radny chce też wiedzieć, jakie działania zostały lub zostaną podjęte w trybie pilnym, by zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom chodnika i drogi – wymieniając przykładowo tymczasowe zabezpieczenie, wygrodzenie, oznakowanie miejsca lub nakaz usunięcia zagrożenia.
W interpelacji pojawia się również wątek narzędzi prawnych. Radny pyta, czy miasto ma możliwości zobowiązania właściciela do naprawy lub rozbiórki elementów stwarzających zagrożenie, a w przypadku braku reakcji – czy możliwe byłoby zastosowanie wykonania zastępczego. Dopytuje także, czy na wskazanym terenie prowadzone są lub planowane działania, które mogą doprowadzić do trwałego rozwiązania problemu, np. postępowania administracyjne, ustalenia planistyczne lub rozmowy z właścicielem.
Na koniec radny prosi o przedstawienie harmonogramu działań (kontrole, wezwania, zabezpieczenia) oraz wskazanie terminu, w którym zagrożenie zostanie wyeliminowane. W piśmie podkreślono prośbę o potraktowanie sprawy jako pilnej ze względu na potencjalne ryzyko dla mieszkańców i osób korzystających z ciągu pieszego w rejonie ul. Mieszka I.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze