Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 13:15
Reklama

Znany vloger kulinarny sprawdził gorzowski lokal. Padła konkretna ocena

Kulinarny vloger „Podróże ze smakiem” odwiedził Gorzów Wielkopolski i zajrzał do jednej z restauracji, gdzie sprawdził menu z naleśnikami. Na swoim profilu opisał dwa zamówione dania, podał ceny i ocenił smak oraz porcje. Wpis szybko zaczął krążyć wśród mieszkańców.
Znany vloger kulinarny sprawdził gorzowski lokal. Padła konkretna ocena

Znany w sieci vloger kulinarny „Podróże ze smakiem” opublikował wpis po wizycie w Gorzowie Wielkopolskim. Tym razem odwiedził lokal Deska Restauracja, gdzie – jak relacjonuje – zamówił dwa rodzaje naleśników i ocenił je pod kątem smaku, dodatków i porcji.

„Jeżeli kochasz naleśniki, to koniecznie musisz tu wpaść. Odkryłem naleśnikowe niebo w centrum małego osiedla. Dziś pokażę Ci świetne naleśniki w dobrej cenie w Gorzowie Wielkopolskim w lokalu @deskarestauracja” – napisał twórca w swojej relacji.

Z jego opisu wynika, że na początek wybrał wariant wytrawny, nawiązujący do smaku „ruskiego” nadzienia.

„Zamówiłem tu sobie dwa rodzaje naleśników. Na początek ruskie, czyli z twarogiem, ziemniakami i boczkiem za 18 złotych” – czytamy we wpisie.

Drugą propozycją był naleśnik deserowy, rozbudowany pod względem dodatków.

„A na deser wleciała delicja naleśnikowa z frużeliną owocową, makiem z bakaliami, serkiem waniliowym, sosem czekoladowym i miętą. Ten naleśnik deserowy kosztował 21 złotych” – relacjonuje „Podróże ze smakiem”.

Co zwróciło uwagę w ocenie?

W recenzji twórca podkreśla, że w obu daniach kluczowe były ilość nadzienia oraz wyraziste dodatki. W przypadku naleśnika „ruskiego” zwrócił uwagę na strukturę farszu i boczek.

„Ruski nadziany jest farszem aż po brzegi, bardzo kremowymi ziemniakami z twarogiem. Robotę robi tu zgrillowany boczek, który jest bardzo chrupki niczym chipsy” – napisał.

Deserową wersję porównał do połączenia znanych wypieków.

„A delicja naleśnikowa to jak dla mnie takie nieco połączenie makowca z sernikiem. Nadzienia jest tu oczywiście również sporo. Do tego nieco kwaśna frużelina, która fajnie łączy oba smaki” – ocenił.

Na koniec podsumował wizytę wprost:

„Jak dla mnie to uczciwe jedzenie. Proste, ale przede wszystkim bardzo smaczne” – czytamy w poście.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama