Ponad milion złotych – tyle w ubiegłym roku mieli zwrócić mieszkańcy województwa lubuskiego, którzy niewłaściwie korzystali ze zwolnienia lekarskiego albo otrzymali L4 mimo braku wskazań medycznych. ZUS przypomina, że jego ustawowym zadaniem jest pilnowanie, by pieniądze z funduszu chorobowego trafiały wyłącznie do osób faktycznie niezdolnych do pracy.
Jak wynika z bilansu, w 2025 roku lubuski ZUS przeprowadził ponad 11 tysięcy kontroli, a świadczenia zakwestionowano w blisko 800 przypadkach.
Dwa filary kontroli
ZUS wskazuje, że działania kontrolne opierają się na dwóch filarach. Pierwszy to kontrola prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich – czyli sprawdzanie, jak ubezpieczony zachowuje się w czasie L4. W tym obszarze skontrolowano 5 tysięcy osób. W efekcie prawie 500 osób musiało oddać zasiłek – łącznie 766 tysięcy złotych. ZUS przypomina również, że pracodawcy zatrudniający powyżej 20 pracowników mają prawo samodzielnie kontrolować swoich pracowników na zwolnieniu.
Drugi filar to weryfikacja zasadności orzekania o niezdolności do pracy. Lekarze orzecznicy z Gorzowa Wielkopolskiego i Zielonej Góry wydali 6 tysięcy orzeczeń. W 300 przypadkach uznano, że pacjent jest już zdrowy. To pozwoliło skrócić zwolnienia o 2 tysiące dni i – według danych – zaoszczędzić 240 tysięcy złotych. ZUS podaje, że system typuje do kontroli zwolnienia budzące wątpliwości, m.in. zbyt długie w stosunku do diagnozy lub wystawiane seryjnie przez różnych lekarzy.
Nowe przepisy i szersze uprawnienia
ZUS informuje, że zmiany w systemie przynosi nowelizacja ustawy, której pierwsze zapisy weszły w życie 27 stycznia. Wśród najważniejszych punktów wskazano:
- uprawnienia kontrolne – ZUS może kontrolować także zwolnienia na opiekę nad członkiem rodziny oraz żądać od ubezpieczonego wyjaśnień niezbędnych do oceny zasadności L4,
- odpowiedzialność lekarzy – w przypadku wystawiania zwolnień niezgodnie z zasadami dokumentacja ma trafiać do samorządu lekarskiego,
- wsparcie specjalistów – od kwietnia orzeczenia o rehabilitacji mają móc wydawać także wykwalifikowani fizjoterapeuci, a o niezdolności do samodzielnej egzystencji – wyspecjalizowane pielęgniarki.
Kluczowa data: 13 kwietnia
ZUS wskazuje, że kolejne istotne zmiany mają wejść 13 kwietnia. Dotychczasowe, ogólne pojęcie „niewłaściwego wykorzystania” ma zostać zastąpione bardziej konkretną definicją: podejmowanie aktywności niezgodnej z celem zwolnienia. Zgodnie z zapowiedzią oznacza to, że samo wyjście z domu (np. do apteki) nie ma przesądzać o utracie zasiłku, natomiast znaczenie mają mieć czynności, które opóźniają powrót do zdrowia. Kontrolerzy mają też zyskać prawo do legitymowania osób w miejscu kontroli oraz zbierania informacji od pracodawców i lekarzy prowadzących.
Co dalej: zmiany planowane na 2027 rok
W materiałach wskazano również rozwiązania planowane na styczeń 2027 roku. ZUS zapowiada większą elastyczność dla osób pracujących w kilku miejscach: jeśli choroba pozwoli na pracę zdalną u jednego pracodawcy, a uniemożliwi wykonywanie pracy fizycznej u drugiego, lekarz nie będzie musiał wystawiać zwolnienia na oba etaty. Zgodnie z planami badania orzeczników mają móc odbywać się zdalnie w formie wideorozmowy, a część spraw ma rozstrzygać jeden lekarz, co ma skrócić procedury.














Napisz komentarz
Komentarze