Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 lutego 2026 01:33
Reklama

Fantastyczny mecz Stilonu w stolicy!

Cuprum Stilon Gorzów wygrał w Warszawie z PGE Projektem 0:3 (20:25,22:25,19:25). Rezultatem tym niebiesko-biali sprawili nie lada niespodziankę, gdyż do stolicy udali się w roli kopciuszka.
Fantastyczny mecz Stilonu w stolicy!

Autor: Anna Sztachelska

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

Siatkarska Plusliga wkroczyła właśnie w decydujący etap sezonu 2025/26. Cuprum Stilon Gorzów przed startem 22. kolejki kampanii zajmował jedenaste miejsce w klasyfikacji i powoli mógł spoglądać w kierunku pewnego utrzymania wśród elity, gdyż jego przewaga nad ostatnim Norwidem Częstochowa wynosiła już siedem punktów. Kluczowy w tym aspekcie okazał się być bezpośredni pojedynek obu ekip, który gorzowianie wygrali w poprzedniej kolejce 3:2. W poniedziałkowy wieczór zespół prowadzony przez trenera Huberta Henno zameldował się w stołecznym Torwarze, gdzie naprzeciwko niebiesko-białych stanął faworyzowany PGE Projekt. Gospodarze w bieżących rozgrywkach są czołową ekipą siatkarskiego świata. Świadczyć o tym może ich wiceliderowanie w Pluslidze, ale także awans do fazy play-off CEV Ligi Mistrzów. Do Warszawy więc Stilonowcy pojechali w roli underdoga.

Zobacz też:

Z perspektywy gorzowskiej poniedziałkowy wieczór okazał się być jednak koncertem dojrzałej, bezkompromisowej siatkówki w wykonaniu niebiesko-białych. Drużyna trenera Henno przyjechała do Warszawy bez kompleksów i z wyraźnie nakreślonym planem taktycznym. Od pierwszych akcji było widać pewność siebie w przyjęciu i agresję w polu serwisowym. Efekt? Gospodarze pogubieni w organizacji gry, a szczególnie w przyjęciu. Nieskuteczny Bartosz Bednorz nie potrafił przebić się przez szczelny blok gości, a duet Mathis HennoEduardo Chizoba systematycznie rozmontowywał stołeczną defensywę. Pierwszy set padł łupem Stilonu 20:25 i nie był to przypadek.
Druga partia potwierdziła, że to nie chwilowa zadyszka Projektu, lecz konsekwentna realizacja założeń przez gorzowian. Warszawianie zaczęli nieźle, gdyż do połowy seta prowadzili, jednak od wyniku 13:12 inicjatywę przejęli przyjezdni. Świetnie czytali zamiary Jana Firleja, a gdy rozegranie wymykało się spod schematów – imponowali determinacją w obronie. Kilka minut wystarczyło, by zbudować czteropunktową przewagę na korzyść Stilonu i w decydujący etap partii goście wchodzili z wynikiem 15:19. Po stronie gospodarzy dwoił się i troił Kevin Tillie – zdobył aż 8 punktów w tej odsłonie – lecz bez wsparcia kolegów nie był w stanie odwrócić losów seta. Skończyło się ostatecznie 22:25 dla Stilonu i coraz realniejsza wydawała się wizja sensacji.

Zobacz też:

Trzecia partia to już pokaz siatkarskiej dojrzałości zespołu z Gorzowa. Podopieczni trenera Henno rozpoczęli od mocnego uderzenia, gdyż prowadzili już 3:9, odcinając Tillie od komfortowych piłek. Z ośmiu pierwszych ataków Francuz skończył tylko jedną – tak skutecznie funkcjonował system blok–obrona Stilonu. Kapitalne decyzje podejmował Thiago Veloso. Brazylijski rozgrywający zauważył, że warszawianie ustawiają się pod Chizobę i błyskawicznie zmienił kierunek gry, częściej uruchamiając lewe skrzydło.
Gościom wychodziło niemal wszystko. Aż 21 punktów Henno, 19 Chizoby, 12 bloków całego zespołu i aż 32 skuteczne obrony – to liczby, które mówią same za siebie. Było w tym również odrobinę szczęścia, ale jak mawiają trenerzy: szczęście sprzyja lepszym. Tego wieczoru Stilon był drużyną o kilka poziomów wyżej od faworyta. Set zakończył się pewnym zwycięstwem gorzowian, a cały mecz – efektownym 0:3.
Kibice w Warszawie przecierali oczy ze zdumienia. Jedna z największych sensacji obecnego sezonu PlusLiga stała się faktem. Dla gorzowian to triumf o ogromnym znaczeniu w kontekście walki o utrzymanie – zwycięstwo nie tylko punktowe, ale przede wszystkim mentalne. Niebiesko-biali nie mają jednak czasu na świętowanie. W kolejnej serii czeka ich wyjazd do Lublina na starcie z Bogdanka LUK Lublin, aktualnym mistrzem kraju. Jeśli jednak Stilon utrzyma taką dyscyplinę taktyczną, jakość w obronie i odwagę w ataku, nikt w lidze nie może czuć się bezpiecznie. Warszawa już się o tym przekonała.

Pozostałe wyniki kolejki:

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 Indykpol AZS Olsztyn
CMC Aluron Warta Zawiercie 3:2 Energa Trefl Gdańsk
Bogdanka LUK Lublin 3:2 Malow Ślepsk Suwałki
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:1 JSW Jastrzębski Węgiel
PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 Asseco Resovia Rzeszów
Barkom Każany Lwów 3:1 InPost ChKS Chełm

Aktualna tabela Plusligi.

 DrużynaMeczePunktySety
1Aluron CMC Warta Zawiercie214753:23
2PGE Projekt Warszawa214347:27
3Indykpol AZS Olsztyn203949:34
4BOGDANKA LUK Lublin203949:32
5Asseco Resovia Rzeszów213746:33
6JSW Jastrzębski Węgiel213342:39
7Energa Trefl Gdańsk203144:40
8PGE GiEK SKRA Bełchatów193036:36
9ZAKSA Kędzierzyn-Koźle212946:49
10Ślepsk Malow Suwałki212535:49
11Cuprum Stilon Gorzów212333:48
12Barkom Każany Lwów212034:53
13InPost ChKS Chełm212027:52
14Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa201627:53

Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama