W poniedziałek 9 lutego 2026 roku o godzinie 13:50 służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru domu jednorodzinnego w miejscowości Białcz w powiecie gorzowskim. Pożar rozpoczął się na poddaszu budynku i szybko rozprzestrzenił się na dach. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policję.
Ogień zniszczył znaczną część budynku. Jak informują służby, działania ratownicze trwały kilka godzin. W momencie zdarzenia w domu znajdowała się jedna osoba, która zdołała opuścić budynek o własnych siłach.
W sieci pojawiła się poruszająca relacja jednej z mieszkanek domu. Opisuje ona historię miejsca, które powstawało przez kilkanaście lat:
„Ten dom nie powstał od razu. Rósł razem z nami przez piętnaście lat. W jego ścianach dorastały Pola i Oliwia, dziś piętnasto- i dwunastoletnie. To tam uczyły się świata, tam były święta, zwykłe dni i te trudniejsze momenty, które scalały rodzinę bardziej niż cokolwiek innego.”
Po pożarze pozostały jedynie fragmenty konstrukcji i pojedyncze elementy wyposażenia.
„Z tego życia zostały tylko fragmenty. Stojące ściany i kilka ocalałych ubrań. Cała reszta — codzienność, wspomnienia, poczucie bezpieczeństwa — przestała istnieć w jednej chwili.”
Rodzina rozpoczęła zbiórkę środków na odbudowę domu. W apelu podkreślają, że przez lata samodzielnie mierzyli się z przeciwnościami, jednak skala obecnych zniszczeń przekracza ich możliwości.
„Ten dom był efektem lat wysiłku, wyrzeczeń i decyzji podejmowanych z myślą o dzieciach. Dziś marzeniem jest jedno — odbudować przestrzeń, w której znów będzie można żyć, oddychać i czuć się u siebie.”
W ostatnich tygodniach w powiecie gorzowskim odnotowano kilka podobnych zdarzeń. Straż pożarna przypomina o konieczności kontroli instalacji grzewczych i ostrożności w użytkowaniu urządzeń elektrycznych.














Napisz komentarz
Komentarze