Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 16:26
Reklama

Paweł Kowal: Nobel należy się Polakom, nie Trumpowi

Nieoczekiwany zwrot w sprawie Pokojowej Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa. Paweł Kowal z KO zaproponował, żeby Polska wystąpiła o nią dla Polaków za pomoc Ukrainie po 2022 roku.

Spór wokół ewentualnego poparcia dla przyznania Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi wywołał polityczne napięcia na linii Warszawa – Waszyngton. Głos w sprawie zabrał m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. W rozmowie w „Faktach po Faktach” w TVN24 podkreślił, że...

– Istotą tego problemu było to, kto popiera, a kto nie popiera Nagrody Nobla dla prezydenta Donalda Trumpa. Na świecie jest tak, że każdy może mieć swoje zdanie na temat tego, kto zasługuje na tę nagrodę – mówił Kowal.

Zerwane kontakty po decyzji marszałka Sejmu

Polityk odniósł się w ten sposób do głośnego sporu pomiędzy marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym a ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce Tomem Rose. 

Czarzasty poinformował, że nie poprze wniosku o przyznanie Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla, argumentując, że amerykański przywódca nie spełnia kryteriów tego wyróżnienia. W odpowiedzi ambasador USA ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu, zarzucając mu obraźliwe wypowiedzi pod adresem prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Paweł Kowal zaznaczył, że spór nie powinien przesłaniać spraw istotniejszych z punktu widzenia wartości, jakie Nagroda Nobla ma symbolizować.

Nobel dla Polaków za pomoc Ukrainie?

W trakcie rozmowy poseł KO przedstawił alternatywną propozycję. Jego zdaniem to polskie społeczeństwo zasługuje na to prestiżowe wyróżnienie.

– Moje zdanie jest takie – i chciałbym się tutaj skoordynować z polską opozycją już niebawem – że polski parlament powinien wystąpić i poprzeć przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Polakom, którzy ratowali Ukraińców w godzinie próby po 2022 r. To było prawdziwe powstanie humanitarne – podkreślił Kowal.

Polityk zwrócił uwagę na skalę pomocy udzielonej uchodźcom wojennym po rosyjskiej agresji na Ukrainę. 

– Nigdzie na świecie nie było przyjęcia uchodźców na taką skalę. W domach, pod własnym dachem, we własnym pokoju, we własnej sypialni, we własnej kuchni. To jest megapoważna sprawa – przekonywał w rozmowie poseł KO.

„To nie może zostać zapomniane”

Kowal zapowiedział, że będzie zabiegał o sformalizowanie tej inicjatywy. Wskazał na raport przygotowany przez Radę ds. Współpracy z Ukrainą, powołaną przez premiera, który – jak podkreślił – zawiera twarde dane potwierdzające, że Polacy udzielili jednej z największych na świecie form bezinteresownej pomocy.

– Ja będę wokół tego chodził. Sformułujemy to. To nie może zostać zapomniane – podsumował.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama