W środę 4 lutego, tuż przed godziną 4:30 rano, doszło do eksplozji w piwnicy bloku mieszkalnego przy ul. Wróblewskiego 54 w Gorzowie Wielkopolskim. W wyniku wybuchu zniszczone zostały ściany działowe w piwnicy oraz uszkodzeniu uległy drzwi wejściowe do mieszkań w jednym z pionów klatki 54a. W niektórych przypadkach doszło do wyrwania drzwi z futryn.
Z uwagi na zagrożenie konstrukcyjne budynku, konieczna była natychmiastowa ewakuacja. Miejsce zdarzenia opuściło łącznie 48 osób. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe i techniczne. Rozpoczęto również dochodzenie, którego celem jest wyjaśnienie przyczyn zdarzenia.
Zatrzymanie podejrzanego
Następnego dnia po zdarzeniu policja poinformowała o zatrzymaniu jednego z mieszkańców bloku. Mężczyzna został przesłuchany w piątek 6 lutego w Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie. Tam też postawiono mu dwa zarzuty – dotyczące produkcji alkoholu oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób.
W ramach postępowania ujawniono, że w piwnicy należącej do zatrzymanego znajdowało się około 300 litrów alkoholu. Według wstępnych informacji, była to domowa produkcja trunku przechowywana od dłuższego czasu.
Kary za czyny
Pierwszy z zarzutów dotyczy sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców oraz mienia w znacznych rozmiarach. W polskim kodeksie karnym czyn taki zagrożony jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Drugi zarzut dotyczy nielegalnej produkcji i magazynowania alkoholu bez wymaganych zezwoleń. Jest to przestępstwo skarbowe, które może skutkować zarówno karą grzywny (ustalaną w stawkach dziennych), jak i karą więzienia.














Napisz komentarz
Komentarze