Głównym narzędziem w rękach oszustów stały się numery zaczynające się od prefiksu +31 (Holandia), a w szczególności numer +31684016605. Mechanizm działania jest prosty, ale skuteczny:
- Po odebraniu połączenia słyszymy nagrany komunikat o treści: „Otrzymaliśmy twoje CV”.
- Automat instruuje, aby dalszy kontakt kontynuować za pośrednictwem aplikacji WhatsApp.
To nowa odsłona znanych wcześniej kampanii z Wielkiej Brytanii (+44) czy Hiszpanii (+34). Tym razem przestępcy uderzają w osoby poszukujące zatrudnienia, licząc na ich mniejszą czujność i nadzieję na znalezienie pracy.
Od rozmowy do kradzieży danych
Jeśli damy się wciągnąć w konwersację na komunikatorze, scenariusz szybko staje się groźny. Oszuści mogą próbować:
- Wyłudzić tzw. „opłatę rekrutacyjną”.
- Skłonić do podania pełnych danych osobowych lub numerów kart płatniczych.
- Nakłonić do instalacji dodatkowych aplikacji, które rzekomo są niezbędne w procesie rekrutacji, a w praktyce służą do szpiegowania urządzenia.
Nie tylko zagranica – oszuści znają polskie numery
Niestety, zagrożenie płynie także z krajowych numerów. Przestępcy coraz sprawniej podszywają się pod:
- Banki (informując o rzekomych kradzieżach z konta),
- Firmy kurierskie (SMS-y o niedopłatach do paczek),
- Policję oraz urzędy.
Często stosowaną metodą jest prośba o instalację programu do „zdalnej pomocy”. W rzeczywistości daje to oszustom pełną kontrolę nad naszym smartfonem lub komputerem.
Pamiętaj: Żaden bank ani poważna firma rekrutacyjna nie będzie wymagała od Ciebie instalowania oprogramowania do zdalnego pulpitu ani podawania haseł do bankowości podczas zwykłej rozmowy telefonicznej.
Uważajcie na siebie!














Napisz komentarz
Komentarze