Na początku 2026 roku pracownicy administracji i obsługi placówek oświatowych prowadzonych przez Miasto Gorzów Wielkopolski złożyli petycję skierowaną do Prezydenta Miasta. Dotyczyła ona wprowadzonych zmian w systemie wynagradzania oraz warunkach pracy, które – zdaniem sygnatariuszy – zostały wdrożone bez rzeczywistego dialogu z zainteresowanymi pracownikami i przyniosły skutki niekorzystne dla jednej z najniżej wynagradzanych grup zawodowych w oświacie.
W petycji podkreślano, że porozumienia zmieniające warunki pracy i płacy skutkowały m.in. odejściem od dotychczasowych tabel zaszeregowania, likwidacją przewidywalnego mechanizmu waloryzacji oraz pogorszeniem stabilności finansowej pracowników. Jak zaznaczono, wprowadzenie tych zmian odbyło się bez pełnej informacji, konsultacji ani uzasadnienia ze strony władz miasta.
W odpowiedzi, podpisanej przez Sekretarza Miasta Bartosza Kmitę, urząd odniósł się do zarzutów i postulatów zawartych w petycji.
Negocjacje odbyły się zgodnie z prawem
Władze miasta zaznaczyły, że zmiany w systemie wynagradzania były wynikiem negocjacji prowadzonych z reprezentatywnymi związkami zawodowymi oraz konsultacji z dyrektorami placówek oświatowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dialog społeczny w sprawach pracowniczych odbywa się w określonej formule i – jak podkreślono – został przeprowadzony zgodnie z prawem.
Dlaczego doszło do zmian?
Urząd wskazuje, że głównym powodem wprowadzenia zmian był brak spójności dotychczasowego systemu, który przez lata przestał odpowiadać realiom. W wyniku wzrostu płacy minimalnej oraz inflacji, różnice pomiędzy poszczególnymi stanowiskami zaczęły się zacierać, co prowadziło do nierówności i napięć w strukturze płac.
Władze podkreślają również, że wprowadzony wcześniej mechanizm automatycznej waloryzacji – oparty na zewnętrznych wskaźnikach – był oderwany od budżetu i realnych możliwości finansowych miasta. Konieczne było więc ujednolicenie zasad wynagradzania w sposób pozwalający na lepsze planowanie i zarządzanie środkami publicznymi.
Brak zwolnień i cięć wynagrodzeń
Jak zapewnia magistrat, żaden z pracowników nie otrzymał niższego wynagrodzenia zasadniczego niż to, które obowiązywało przed zmianami. Zachowane zostały również premie regulaminowe. Zmiana systemu nie skutkowała więc bezpośrednim obniżeniem płac.
Nie będzie powrotu do starego systemu
Miasto jednoznacznie poinformowało, że nie planuje powrotu do poprzednich zasad – ani do wcześniejszych tabel zaszeregowania, ani do automatycznego mechanizmu waloryzacji. Nie zostaną również wycofane porozumienia zmieniające, które – jak wskazano – są skutkiem formalnego i zgodnego z przepisami dialogu społecznego.
Rola administracji i obsługi jest kluczowa, ale sytuacja wymagała zmian
W piśmie odniesiono się także do podkreślanego w petycji znaczenia pracowników administracyjnych i technicznych. Władze miasta zaznaczają, że nie kwestionują roli tej grupy zawodowej, a zmiany były konieczne dla uporządkowania całego systemu płac w gorzowskiej oświacie. Zapewniają także o gotowości do dalszego dialogu – zgodnie z obowiązującymi procedurami i z poszanowaniem przepisów prawa pracy.
Petycja środowiska pracowników administracji i obsługi spotkała się z odpowiedzią, która nie przynosi oczekiwanych przez nich rozstrzygnięć. Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego utrzymuje w mocy zmieniony system wynagradzania, uzasadniając jego konieczność względami finansowymi, organizacyjnymi oraz potrzebą zapewnienia równego traktowania różnych grup pracowników w oświacie.
W odpowiedzi podkreślono, że decyzje nie były wymierzone w żadną konkretną grupę, ale miały na celu uporządkowanie sytuacji w miejskiej sieci placówek oświatowych.














Napisz komentarz
Komentarze