Coraz więcej osób korzysta z internetowych platform sprzedażowych, takich jak OLX, by szybko i wygodnie sprzedać niepotrzebne rzeczy. Niestety, rosnąca popularność serwisów ogłoszeniowych przyciąga także oszustów. Przekonała się o tym mieszkanka Gorzowa, która wystawiła rower na sprzedaż. Chwilę po publikacji ogłoszenia otrzymała wiadomość od rzekomego zainteresowanego kupca.
Treść brzmiała niewinnie: „Dzień dobry. Moja mama jest zainteresowana zakupem. Bardzo proszę o wiadomość do niej pod ‘452-Wootthssap-387-207’ w aplikacji do wiadomości”. Choć wiadomość wyglądała na zwykłe zapytanie, był to jeden z popularnych sposobów na wyprowadzenie użytkownika poza bezpieczny system OLX.
Portal szybko zareagował – konto użytkownika, który wysłał wiadomość, zostało zablokowane z powodu naruszenia regulaminu. Wiadomość zniknęła z serwisu, a rozmowa została oznaczona jako nieaktywna. To oznacza, że ktoś wcześniej mógł zgłosić ten sam sposób działania jako próbę oszustwa.
Mechanizm takich prób zazwyczaj wygląda podobnie – kontakt przez OLX ma na celu nakłonić sprzedającego do dalszej rozmowy poza platformą, często przez fałszywe linki lub aplikacje podszywające się pod znane komunikatory. W efekcie może dojść do kradzieży danych, a nawet pieniędzy.
Na co uważać?
- Nigdy nie klikaj w podejrzane linki wysyłane przez nieznajomych.
- Nie przekazuj danych osobowych ani numerów kont poza systemem OLX.
- Korzystaj tylko z oficjalnych kanałów komunikacji dostępnych w aplikacji.
- Zgłaszaj podejrzane wiadomości bezpośrednio do administracji serwisu.
OLX przypomina: bezpieczna sprzedaż odbywa się wyłącznie w ramach serwisu. Próby wyprowadzenia rozmowy na zewnętrzne platformy to najczęstszy sposób działania cyberprzestępców.
W tym przypadku dzięki czujności oraz szybkiej reakcji portalu nie doszło do strat finansowych. Jednak nie każdy ma tyle szczęścia. Warto więc zachować ostrożność i nie ufać pozornie niewinnej wiadomości.














Napisz komentarz
Komentarze