Na ulicy Górczyńskiej w Gorzowie – na odcinku między rondem Górczyńskim a rondem Niepodległości – zakończono niedawno prace związane z nową nawierzchnią oraz reorganizacją ruchu. Kierunki jazdy oraz układ pasów wyznaczono głównie za pomocą oznakowania poziomego – strzałek i linii malowanych na jezdni.
Radny Roman Sondej zgłosił jednak poważne zastrzeżenia do takiego rozwiązania, szczególnie w kontekście zimy. Jak zauważył, podczas opadów śniegu oznakowanie poziome przestaje być widoczne, co może dezorientować kierowców i stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym. Zwrócił również uwagę na brak znaków pionowych typu F, które informują o kierunkach jazdy z poszczególnych pasów.
W swojej interpelacji skierowanej do prezydenta miasta radny zawnioskował o uzupełnienie oznakowania o brakujące tablice, weryfikację funkcjonowania nowej organizacji ruchu zimą oraz zapewnienie spójności oznakowania dla kierowców i pieszych. Podkreślił, że jednoznaczne i dobrze widoczne oznakowanie jest podstawą bezpieczeństwa i ograniczania ryzyka kolizji.
Odpowiedź z Urzędu Miasta pojawiła się kilka dni później. Jak poinformowano, po zakończeniu prac drogowych zamówiono nowe tablice informacyjne, które zostały zamontowane 22 stycznia 2026 roku – trzy dni po zgłoszeniu sprawy.
Zdarzenie to kolejny raz pokazuje, że to mieszkańcy i radni są najczęściej pierwszym ogniwem kontroli w zakresie infrastruktury drogowej. Rodzi to pytanie, czy miasto posiada skuteczny system monitorowania stanu oznakowania po zakończeniu prac drogowych. W szczególności dotyczy to sytuacji, gdy nowe rozwiązania mają być trwałe, a ich testowanie odbywa się w warunkach pogodowych, które utrudniają ich stosowanie.
Dziękujemy, że jesteś z nami!













Napisz komentarz
Komentarze