Gorzowscy policjanci zatrzymali kobietę, która przywłaszczyła gotówkę i złoto o wartości ponad miliona złotych. Podejrzana pracowała w salonie jubilerskim. Przedstawiciele firmy zawiadomili służby o nieprawidłowościach. Sąd na wniosek prokuratora tymczasowo aresztował podejrzaną, której grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze zostali powiadomieni przez przedstawicieli firmy o nieprawidłowościach w jednym ze swoich salonów jubilerskich. Z zawiadomienia wynika, że doszło do przywłaszczenia gotówki i złota. Wstępnie straty wyceniono na ponad milion złotych. Podejrzaną w tej sprawie była pracownica salonu w Gorzowie Wielkopolskim. Po informacji o przestępstwie policjanci wspólnie z prokuraturą rozpoczęli działania.
Funkcjonariusze zatrzymali 32-letnia kobietę. Podczas przeszukania zabezpieczono między innymi kilkadziesiąt tysięcy złotych i sztabki złota. Z ustaleń wynika, że proceder trwał kilka miesięcy. Do nieprawidłowości miało dochodzić między innymi podczas sprzedaży oferowanych produktów. Sposób działania podejrzanej jest nadal szczegółowo wyjaśniany. Kobieta nie przyznaje się do winy. W gorzowskiej Prokuraturze Rejonowej usłyszała zarzut przywłaszczenia mienia wielkiej wartości. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował 32-latkę na trzy miesiące. W tej sprawie nadal wykonywane są czynności procesowe. Podejrzanej grozi do 10 lat pozbawienia wolności.













Napisz komentarz
Komentarze