Niedziela 25 stycznia upłynęła w Gorzowie pod znakiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku celem zbiórki jest wsparcie diagnostyki i leczenia dzieci z chorobami układu pokarmowego. Na ulicach miasta kwestowało ponad 300 wolontariuszy. Równolegle na Starym Rynku odbywały się licytacje, które przyciągnęły tłumy mieszkańców.
Szczególne zainteresowanie wzbudził voucher wystawiony przez Jacka Wójcickiego, prezydenta Gorzowa. Przedmiotem licytacji było śniadanie dla grupy przyjaciół, przygotowane i podane osobiście przez prezydenta na ostatnim piętrze budynku Przemysłówki. Z okien tego miejsca roztacza się panorama miasta, co czyni spotkanie nie tylko kulinarnym, ale i wizualnym przeżyciem.
Cena wywoławcza wynosiła 1000 zł. Rywalizacja była zacięta – kilka osób konsekwentnie podbijało stawkę, aż ostatecznie licytacja zakończyła się na poziomie 13 500 zł. To najwyższa kwota uzyskana tego dnia podczas wydarzenia.
Oprócz prezydenckiego śniadania, licytowano również inne przedmioty i doświadczenia. Kevlar Oskara Palucha z numerem startowym #606 sprzedano za 6900 zł. Okulary Jerzego Owsiaka nabył prezydent Wójcicki za 1000 zł. Wycieczkę do Żagania, wystawioną przez wojewodę lubuskiego Marka Cebulę, wylicytowano za 3500 zł. Koszulka drużyny Cuprum Stilon Gorzów z podpisami zawodników osiągnęła cenę 600 zł.
W sztabie zlokalizowanym w Klubie u Szefa trwa obecnie liczenie środków zebranych do puszek. Organizatorzy podkreślają, że każda złotówka przybliża do celu, jakim jest poprawa diagnostyki i leczenia schorzeń gastroenterologicznych u najmłodszych pacjentów.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze