440 tysięcy złotych – to wstępny wynik zbiórki, który ogłosił gorzowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy działający przy Klubie u Szefa. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, kwota ta będzie jeszcze wyższa, ponieważ nadal trwają licytacje na Allegro.
Do obecnej sumy doliczono również wpływy z eSkarbonek oraz puszek, z którymi kwestowali wolontariusze – zarówno z Gorzowa, jak i z zaprzyjaźnionej gminy Deszczno oraz uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego.
– Siema Gorzów! My już skończyliśmy liczyć i znamy kwotę na ten moment, choć pamiętajcie, że trwają jeszcze nasze aukcje Allegro, więc ta kwota na pewno się zwiększy – przekazał sztab #498 w mediach społecznościowych.
Finał WOŚP w Gorzowie odbył się 25 stycznia i był częścią ogólnopolskiej akcji, która w tym roku zbierała środki na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u dzieci. W mieście kwestowało ponad 300 wolontariuszy, a wydarzeniom towarzyszyły licytacje, koncerty i inne atrakcje.
Organizatorzy podziękowali wszystkim osobom zaangażowanym w zbiórkę, a mieszkańcom za hojność i wsparcie. Kwota może jeszcze wzrosnąć – zachęca się do śledzenia trwających aukcji.
Na ulicach miasta kwestowało ponad 300 wolontariuszy. Równolegle na Starym Rynku odbywały się licytacje, które przyciągnęły tłumy mieszkańców.
Szczególne zainteresowanie wzbudził voucher wystawiony przez Jacka Wójcickiego, prezydenta Gorzowa. Przedmiotem licytacji było śniadanie dla grupy przyjaciół, przygotowane i podane osobiście przez prezydenta na ostatnim piętrze budynku Przemysłówki. Z okien tego miejsca roztacza się panorama miasta, co czyni spotkanie nie tylko kulinarnym, ale i wizualnym przeżyciem.
Cena wywoławcza wynosiła 1000 zł. Rywalizacja była zacięta – kilka osób konsekwentnie podbijało stawkę, aż ostatecznie licytacja zakończyła się na poziomie 13 500 zł. To najwyższa kwota uzyskana tego dnia podczas wydarzenia.
Oprócz prezydenckiego śniadania, licytowano również inne przedmioty i doświadczenia. Kevlar Oskara Palucha z numerem startowym #606 sprzedano za 6900 zł. Okulary Jerzego Owsiaka nabył prezydent Wójcicki za 1000 zł. Wycieczkę do Żagania, wystawioną przez wojewodę lubuskiego Marka Cebulę, wylicytowano za 3500 zł. Koszulka drużyny Cuprum Stilon Gorzów z podpisami zawodników osiągnęła cenę 600 zł.
W sztabie zlokalizowanym w Klubie u Szefa trwa obecnie liczenie środków zebranych do puszek. Organizatorzy podkreślają, że każda złotówka przybliża do celu, jakim jest poprawa diagnostyki i leczenia schorzeń gastroenterologicznych u najmłodszych pacjentów.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze