Sobotnia konfrontacja Cuprum Stilonu Gorzów z Barkomem Każanami Lwów miała dla niebiesko-białych ogromną wagę. Podopieczni trenera Huberta Henno przystąpili bowiem do niej świeżo po domowej porażce z Resovią Rzeszów, która to dodatkowo zepchnęła ich na ostatnie miejsce w tabeli. Bieżący sezon Plusligi zaczyna powoli zbliżać się ku końcowi, przez co presja na dole tabeli z pewnością nie maleje, gdyż każda kolejna porażka może przelać czarę goryczy. Kluczowe mogą okazać się mecze domowe, których Stilonowcy przed sobotą mieli jeszcze w zanadrzu pięć. Barkom do Gorzowa zawitał w tylko nieco lepszej sytuacji, gdyż dystansował niebiesko-białych zaledwie lepszym bilansem zwyciężonych setów. Sobotnia potyczka była więc starciem dwóch ekip, które jak tlenu potrzebowały pewnego zwycięstwa, a spotkanie to idealnie wpisywało się w archetyp ,,meczu o sześć punktów".
Zobacz też:
Początek spotkania był wyrównany i dość nerwowy. Obie drużyny grały ambitnie, ale też często myliły się w polu serwisowym, co skutkowało serią punktów „za darmo”. Do stanu 5:5 żadna ze stron nie potrafiła przejąć inicjatywy. Przełom nastąpił w momencie, gdy na najwyższe obroty wszedł Mathis Henno. Młody Francuz nie tylko kończył kolejne piłki w ataku, ale też uporządkował grę gospodarzy, którzy odskoczyli na 9:7. Barkom odpowiadał głównie dzięki Wasylowi Tupczijowi, wspieranemu przez Lorenzo Pope’a, jednak to Stilon miał więcej argumentów. Mimo chwilowego remisu po 13, inicjatywa należała do niebiesko-białych, którzy po serii skutecznych akcji prowadzili 18:15. Próby Mousee Gueye'a nie wystarczyły, by zatrzymać rozpędzonego Henno, a wypracowana przewaga pozwoliła gospodarzom spokojnie domknąć seta i objąć prowadzenie 1:0.
Druga partia była już prawdziwym popisem drużyny prowadzonej przez trenera Henno. Choć na początku próbował jeszcze kąsać Pope, to szybko odpowiedział Kamil Kwasowski, popisując się asem serwisowym na 8:6. W ataku skuteczny był Eduardo Chizoba, jednak bohaterem tej odsłony został Patryk Niemiec. Środkowy Stilonu punktował w bloku, ataku i na zagrywce, a przewaga gospodarzy rosła w błyskawicznym tempie – 12:8, 14:9. Po efektownym ataku Henno zrobiło się 17:11, co zmusiło trenera Ugisa Krastinsa do sięgnięcia po zmiany, w tym wprowadzenie Mykoli Kutsa. Goście próbowali jeszcze złapać rytm, ale Stilon kontrolował wydarzenia na boisku, a seta pewnym atakiem zamknął Marcin Kania.
Zobacz też:
Trzecia partia przyniosła najwięcej emocji. Barkom postawił wszystko na jedną kartę, chcąc przedłużyć rywalizację. Dobrą zmianę dał Julius Firkal, a po stronie gości prym wiódł Chizoba. Wynik długo oscylował wokół remisu – 4:4, 8:7 – aż wreszcie lwowianom udało się zbudować kilkupunktową przewagę (11:8, 13:11). Gdy zrobiło się 14:18 dla Barkomu, a trener Stilonu nerwowo krążył wzdłuż linii bocznej, wydawało się, że goście są o krok od wygrania seta. Tupczij nie zwalniał ręki w ataku, a Barkom miał piłki setowe przy stanie 21:24. Wtedy jednak Stilon pokazał charakter. Gorzowianie doprowadzili do remisu, a w grze na przewagi zachowali więcej zimnej krwi, wygrywając 29:27 i cały mecz 3:0.
Dzięki temu zwycięstwu Stilon Gorzów awansował na jedenaste miejsce w tabeli PlusLigi, robiąc ważny krok w kierunku utrzymania w elicie. Niebiesko-biali nie zwalniają tempa – już w najbliższy czwartek ponownie zagrają przed własną publicznością, a do Gorzowa przyjedzie Trefl Gdańsk.
Pozostałe wyniki kolejki:
Ślepsk Malow Suwałki 3:1 Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
InPost ChKS Chełm 0:3 Aluron CMC Warta Zawiercie
PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3 Bogdanka LUK Lublin
JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Asseco Resovia Rzeszów - PGE Projekt Warszawa (niedziela, 14:45)
Energa Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn (niedziela, 18:30)
Aktualna tabela Plusligi.
| Drużyna | Mecze | Punkty | Sety | |
| 1 | BOGDANKA LUK Lublin | 16 | 35 | 42:21 |
| 2 | PGE Projekt Warszawa | 15 | 34 | 36:16 |
| 3 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 15 | 30 | 35:20 |
| 4 | Asseco Resovia Rzeszów | 15 | 29 | 34:21 |
| 5 | Indykpol AZS Olsztyn | 14 | 29 | 36:23 |
| 6 | PGE GiEK SKRA Bełchatów | 15 | 27 | 31:26 |
| 7 | Energa Trefl Gdańsk | 15 | 26 | 35:26 |
| 8 | JSW Jastrzębski Węgiel | 16 | 25 | 32:30 |
| 9 | ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 16 | 22 | 35:37 |
| 10 | Ślepsk Malow Suwałki | 16 | 18 | 25:37 |
| 11 | Cuprum Stilon Gorzów | 16 | 14 | 22:40 |
| 12 | InPost ChKS Chełm | 16 | 13 | 17:41 |
| 13 | Barkom Każany Lwów | 16 | 11 | 22:43 |
| 14 | Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa | 15 | 11 | 19:40 |
Po zakończeniu rundy zasadniczej do fazy play-off przystąpi czołowa ósemka ligi. Z siatkarską elitą pożegna się najsłabszy zespół.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze