Skąd ta zmiana? Resort rodziny odpowiada, że projekt ustawy wynika z pakietu deregulacyjnego.
– To ułatwienie codziennego życia rodzinom – wyjaśnił „Faktowi” Rafał Brzoska, Pełnomocnik Przedsiębiorców ds. Deregulacji.
Rodzice mogą liczyć na…
– …skrócenie czasu oczekiwania na wypłatę świadczenia, obniżenie kosztów administracyjnych po stronie instytucji obsługujących program, redukcja ryzyka błędów ludzkich i formalnych oraz zwiększenie przejrzystości i sprawności działania systemu świadczeń rodzinnych – wyliczył Brzoska.
Tak jest teraz
Świadczenie wychowawcze, kolokwialnie nazywane 800 plus, jest przyznawane na rok. Tzw. okres świadczeniowy liczy się od 1 czerwca do 31 maja następnego roku. Składanie corocznych wniosków zaczyna się od 1 lutego (właśnie zbliża się kolejny termin składania wniosków na lata 2026/2027 r.).
Program obsługuje ZUS. Wnioski składa się przez internet. Jeśli ktoś przegapi termin, musi liczyć się z tym, że straci pieniądze. I choćby z tego powodu, to dla rodziców i opiekunów uciążliwy obowiązek.
Tak ma być
Żeby ułatwić życie rodzicom rząd pod wpływem propozycji deregulacyjnej przygotowuje zmianę przepisów. Nad projektem ustawy pracuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
W wykazie prac legislacyjnych rządu – informuje „Fakt” – pojawiły się założenia do projektu ustawy, która ma uprościć tę procedurę. Jak? Otóż prawo do świadczenia 800 plus będzie automatycznie odnawiane na kolejne okresy świadczeniowe. To oznacza zdjęcie z rodziców i opiekunów obowiązku corocznego składania nowych wniosków.
Zachowana zostanie jednak możliwość modyfikowania danych przez rodzica w przypadku zmiany sytuacji rodzinnej.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Rząd zajmie się projektem ustawy o zmianie w 800 w drugim kwartale tego roku. A to oznacza, że planowane zmiany wejdą w życie najwcześniej w 2027 r.
Na okres świadczeniowy, który zacznie się 1 czerwca 2026 r. (potrwa do 31 maja 2027 r.), rodzice będą musieli jeszcze złożyć w ZUS wnioski o 800 plus. Start już 1 lutego.













Napisz komentarz
Komentarze