Jeszcze niedawno życie Łukasza toczyło się w wypracowanym rytmie. Praca, sport, rodzina – codzienność oparta na równowadze i planach. We wrześniu 2025 roku wszystko się zmieniło. Początkowo niepozorne objawy neurologiczne – drętwienie kończyn, zaburzenia równowagi – przerodziły się w diagnozę, której nikt się nie spodziewał.
Glejak wielopostaciowy IV stopnia. Rozpoznanie, które zamknęło dotychczasowy rozdział życia i otworzyło nowy – pełen niepewności i walki. Już 25 września Łukasz przeszedł operację w Poznaniu, podczas której usunięto guz mózgu. Mimo powodzenia zabiegu pozostały skutki uboczne, w tym niedowład.
Dalsze leczenie objęło sześciotygodniową chemioradioterapię, której skutki fizyczne były dla Łukasza i jego rodziny wyjątkowo dotkliwe. Codzienne dojazdy, wyczerpujące objawy i konieczność reorganizacji całego życia – wszystko podporządkowane jednemu celowi: zatrzymać rozwój choroby.
Od stycznia 2026 roku Łukasz przechodzi do kolejnego etapu – monoterapii lekiem Temodal. Równolegle trwają poszukiwania możliwości kontynuowania leczenia w ośrodkach zagranicznych. Terapie, takie jak immunoterapia czy leczenie z użyciem technologii Optune, dają nadzieję, ale wymagają znacznych środków finansowych.
Choroba zmusiła Łukasza do zawieszenia pracy. Obecnie codzienność wypełniają kontrole, rehabilitacja i opieka ze strony najbliższych. Diagnoza zmieniła wszystko również dla jego rodziny – nie tylko emocjonalnie, ale i logistycznie oraz finansowo. Koszty leczenia już teraz są wysokie, a potrzeby mogą rosnąć wraz z nowymi możliwościami terapii.
Dlatego powstała zbiórka. To nie tylko kwestia leczenia – to próba zatrzymania Łukasza przy jego rodzinie. Jako męża, ojca, bliskiego. Pomoc, której potrzebuje, może realnie wydłużyć jego życie i poprawić jego jakość. W tej walce każda forma wsparcia ma znaczenie – dla Łukasza i jego bliskich to czas, w którym nie mogą zostać sami.













Napisz komentarz
Komentarze