W Gorzowie Wielkopolskim rośnie liczba przypadków, w których mieszkańcy są kuszeni „pomocą” w uzyskaniu Karty Miejskiej „Stąd jestem”. Jak alarmuje Miejski Rzecznik Konsumentów, takie oferty pojawiają się w mediach społecznościowych i mogą prowadzić do poważnych nadużyć, w tym kradzieży tożsamości.
Aby otrzymać Kartę Mieszkańca, należy złożyć wypełniony wniosek, dołączyć pierwszą stronę zeznania podatkowego PIT za ostatni rok, urzędowe potwierdzenie odbioru (UPO) oraz zdjęcie. Dokumenty te zawierają szereg danych wrażliwych, w tym imię, nazwisko, adres zamieszkania oraz numer PESEL. Jak ostrzega rzeczniczka Marta Petelska-Brodzińska, właśnie ten zestaw informacji może być wykorzystany przez przestępców do prób wyłudzenia pożyczek, zwłaszcza w firmach pozabankowych.
Karta Mieszkańca Gorzowa wydawana jest bezpłatnie i nie wymaga pośredników. Można ją uzyskać samodzielnie przez stronę internetową miasta lub bezpośrednio w Urzędzie Miasta. Mimo to, w internecie pojawiają się ogłoszenia prywatnych osób, które deklarują wsparcie przy składaniu wniosku, jednocześnie prosząc o przesłanie kompletu dokumentów przez komunikatory społecznościowe.
Rzecznik apeluje o ostrożność. Udostępnienie swoich danych osobowych nieznanym osobom naraża mieszkańców na poważne konsekwencje. Mimo że nie wszystkie instytucje udzielają pożyczek wyłącznie na podstawie danych z PIT, to jednak ryzyko nadużyć znacząco rośnie.
Rekomendacje rzecznika są jednoznaczne: nie przekazywać kopii dokumentów osobom prywatnym, nie przesyłać danych przez komunikatory i w razie wątpliwości kontaktować się bezpośrednio z Urzędem Miasta Gorzowa.
Uważajcie na siebie!














Napisz komentarz
Komentarze