Zgłoszenie o kocie w bardzo złym stanie wpłynęło do gorzowskiego inspektoratu OTOZ Animals. Na miejscu, na jednej z działek w Gorzowie, inspektorzy znaleźli dziesięcioletniego kota w stanie krytycznym. Zwierzę było skrajnie wychudzone, wychłodzone, z widocznymi oznakami osłabienia. Jak ustalono, od dłuższego czasu cierpiało na bolesne zmiany w jamie ustnej, które uniemożliwiały mu jedzenie. Każdy kęs oznaczał dla niego ogromny ból.
Fredzio był przeganiany przez inne zwierzęta i pozostawiony sam sobie. Nie posiadał mikroczipu ani obroży, a jego wygląd wskazywał, że został porzucony. Nie miał siły się bronić ani szukać pomocy. Jak podkreślają wolontariusze, kot był „przezroczysty” dla otoczenia — niewidzialny, zapomniany, pozostawiony na powolną śmierć.
Po zabezpieczeniu został przewieziony do kliniki weterynaryjnej, gdzie rozpoczęto walkę o jego życie. Konieczne są zabiegi stomatologiczne, leczenie ogólne oraz dalsza diagnostyka. Koszty rosną, dlatego OTOZ Animals – Inspektorat Gorzów Wlkp. uruchomił zbiórkę na portalu Ratujemy Zwierzaki.
„Zostaje im tylko ból, strach i powolne umieranie w samotności. Błagamy — zmieńmy los Fredzia, zanim będzie za późno” – apelują wolontariusze.
Sprawa Fredzia ma zwrócić uwagę na dramatyczny los zwierząt domowych porzucanych przez ludzi. Koty, które przez lata były zależne od opiekunów, często nie potrafią samodzielnie przeżyć w środowisku zewnętrznym. Bez pomocy kończą w ciszy, bez świadków.
Pomóc można za pośrednictwem oficjalnej zbiórki dostępnej pod adresem:
👉 www.ratujemyzwierzaki.pl/fredzio-ratujemy
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze