Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 22:18
Reklama

Wernisaż: Martyna Czech - Jednostki chorobowe

Wernisaż: Martyna Czech - Jednostki chorobowe

Źródło: Organizator


Kategoria:

Otwarcie 21.11.2025, godz. 18:00
Wystawa czynna do 4.01.2026
Kurator: Adam Andrzejewski

Udręka, rozpacz, rezygnacja, fobia, psychoza, odrealnienie.

Choroba rozrywa rytm życia. To co, codziennie, rutyna czy prozaiczność zostaje zakwestionowane przez stan nowy, wyjątkowy. Szok towarzyszący diagnozie jest rozdzierający. Trzeba się do niego przystosować, oswoić. Utarte i znajome schematy dnia codziennego blakną w swojej cichej sile, a powtarzalność rzeczy czy zdarzeń nie dostarcza już bezpieczeństwa.
W swoich najnowszych obrazach Martyna Czech przeżuwa rozmaite wymiary stanu chorobowego, analizuje, indywidualizuje, a następnie wypluwa na płótno. Gęsta wydzielina zastyga wyłaniając obraz. Tak, przetworzony, skondensowany, ciężki materiał przybiera formę uczuciową. Nie są to przyjemne uczucia. A raczej: odpychające, wstrętne, wstydliwe, bolesne. Artystka brutalnie, acz szczerze oddaje sprawę z tych emocji. Obrazy, za pomocą dynamicznych, nieznoszących sprzeciwu, pociągnięć pędzla nabierają realności i uniwersalności. Nie jest istotne tutaj oddanie detalu, lecz przywołanie danej emocji i przerzucenie jej na widza. Nie ważne kto choruje, choruje tak samo. Choroba, pomimo rozmaitych przyczyn, ostatecznie przybiera podobne formy.
Wizja przyjęta przez Czech jest co najmniej ambiwalentna. Kreśli ona rzeczywistość, w której wszyscy żyjemy w jakiejś wielkiej psychozie. Niemożliwość realizacji siebie, swoich pragnień, ujawnia jednostce jednoznacznie tragiczny krajobraz. Zdewastowana psychika odbija się na fizyczności: bladość postaci, świdrująca pustka w malowanych oczach. Szaleństwo nie jest jednak do końca zbiorowe. Szukanie pocieszenia u innych osób, w podobnym stanie, jest bezskuteczne. Świadomość niemożności wspólnotowego przepracowania traum i fobii, powoduje jeszcze większe zapadanie się człowieka w sobie samym. Tak rozumiane społeczeństwo jest zbiorem chorych jednostek pozbawionych komunikacji między sobą.
Choroba staje się nową rzeczywistością. Uczymy się jej reguł, aby przetrwać i jakoś funkcjonować. Jeśli doszukiwać się u Czech pozytywnego aspektu, to znajdziemy go w wolności ekspresji bólu i przytłoczenia. Artystka zaprasza nas do wykrzyczenia, wyrzygania tego co w nas jest. Może ktoś znajdzie w tym otuchę.
Adam Andrzejewski

Martyna Czech - ur. w 1990 roku w Tarnowie. Jest absolwentką malarstwa ASP w Katowicach. Dyplom obroniony z wyróżnieniem w 2017 r. W 2015 r. była laureatką Grand Prix - Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 42 Biennale Malarstwa „Bielska Jesień” w Bielsku-Białej, w 2017 r. Laureatka Talentów Trójki 2017, w 2019 roku była nominowana do nagrody Paszporty Polityki. W sztuce zajmuje się krytyką świata ludzkiego w oparciu o własne doświadczenia. Porusza ją cierpienie zwierząt. Jest bystrym obserwatorem relacji między światem zwierząt i ludzi. Interesują ją sytuacje, w których zderzenie tych dwóch światów powoduje ból i cierpienie. Gdzie jest granica ludzkiej wytrzymałości na ból psychiczny, czy istnieje? Szczera, odważna, unika schematu. Porusza uniwersalne i ponadczasowe tematy.


Lokalizacja
Pomorska 73 Miejski Ośrodek Sztuki
Organizator: Miejski Ośrodek Sztuki
Rozpoczęcie: 21.11.2025 18:00
Reinkarnacje - koncert kameralny Reinkarnacje - koncert kameralny Tytułowe „reinkarnacje” to metafora muzyki, która, wymykając się ciężarowi materii, potrafi w dźwięku zapisać to, co nieuchwytne – zakrzywić przestrzeń, zawiesić czas, przywołać oddech natury, poruszyć mitologiczny cień, przywołać senne widzenie, odmalować ledwie uchwytny ruch światła na wodzie.Wraz z twórczyniami i wykonawczyniami koncertu zapraszamy na kontemplacyjną, oczyszczającą opowieść tkaną pomiędzy dźwiękiem, obrazem i słowem, której ideą jest stworzenie przestrzeni uważnego słuchania. Jej muzycznymi bohaterami będą flety i harfa – instrumenty idealnie ilustrujące swoim brzmieniem owe stany przejściowe: między jawą a snem, oddechem a frazą, kontemplacją a rozproszeniem, wreszcie europejską tradycją a kulturami innych kontynentów.W Syrinx Claude’a Debussy’ego samotny flet staje się głosem mitu – opowieścią o pragnieniu, ucieczce, lęku i przemianie. Swobodna, niemal improwizowana narracja układa się w ciąg oddechów i wrażeń, w których najważniejsze stają się barwa, zawieszenie, aluzja. Inny mitologiczny trop podejmuje Daniel Schnyder w kompozycji Teiresias na flet piccolo i harfę. Postać tebańskiego wieszcza, egzystującego między męskością a kobiecością, światłem a ciemnością, widzialnym a ukrytym, znajduje odbicie w napiętym dialogu instrumentów: przenikliwego piccolo i miękko rezonującej harfy. W L’Aube enchantée Raviego Shankara muzyka otwiera się na duchowość Wschodu i idiom ragi. To dźwiękowy obraz przejścia nocy w dzień: od skupienia i medytacyjnego spokoju ku coraz wyraźniejszemu pulsowi. Z kolei w Winged Brocade Iana Clarke’a dwa flety splatają swoje głosy w lirycznym, pełnym niuansów dialogu, przypominającym zdobną, eteryczną i rozmigotaną światłem tkaninę.Rozpoczynający drugą część koncertu utwór Spiegel im Spiegel Arvo Pärta przynosi chwilę całkowitego zatrzymania – muzykę niemal bezcielesną, w której powracające dźwięki tworzą wrażenie nieskończonego odbicia. W dwóch ostatnich kompozycjach natura powraca już nie jako symbol, lecz jako pełnoprawna przestrzeń wyobraźni. W suicie Algues Bernarda Andrèsa muzyka przywołuje przepływ i kołysanie wody, migotanie światła i melancholię chwili, która znika, zanim zdążymy ją nazwać. Finałowe Scènes de la forêt Mel Bonis są zaproszeniem do leśnego świata rozpostartego między sennym bezruchem a rytualną energią. To muzyka malarska, zmysłowa, a zarazem osobna – jak sama kompozytorka, której twórczość na długie lata niesprawiedliwie zepchnięto na daleki margines.Wykonawcy:Gaëlle Dohen / flet, flet piccolo, recytacjaAda Mazurek / flet, flet altowyAlicja Garczarek / harfaProgram:Improwizacja na fletachCLAUDE DEBUSSY (1862-1918)Syrinx na flet solo i osobę recytującątekst: Gabriel Mourey – Psyché,akt III, scena 1DANIEL SCHNYDER (*1961)Teiresias na flet piccolo i harfęRAVI SHANKAR (1920-2012)L’Aube enchantée na flet i harfęIAN CLARKE (*1964)Winged Brocade na dwa flety i harfę***ARVO PÄRT (*1935)Spiegel im Spiegel(aranżacja na flet altowy i harfę)BERNARD ANDRÈS (*1941)Algues na flet i harfę [wybór]MEL BONIS (1858-1937)Scènes de la forêt op. 123(aranżacja na flet, flet altowy i harfę)   KUP BILET Data rozpoczęcia wydarzenia: 16.10.2026 19:00
Reklama
Reklama