Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 22:18
Reklama

Żyj Kolorowo - gala piosenki polskiej

Żyj Kolorowo - gala piosenki polskiej

Źródło: Organizator


Kategoria:

Koncert Scena light

Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski zastanawiali się w jednej ze swoich piosenek, „po co łączą słowa z dźwiękiem kompozytor i ten drugi”. Natura piosenki jest dla nas w tym samym stopniu oczywista co tajemnicza. Wiadomo, że to piosenki przenoszą nas w różne okresy życia i przywołują wspomnienia. Od zawsze służą do tego, by nieco podnieść nas na duchu lub porządnie zasmucić i pozwolić się wypłakać. Historia polskiej piosenki wspaniale odpowiada na wszystkie te potrzeby.

Piosenka jest dobra na wszystko – przekonywali nieśmiertelni twórcy Kabaretu Starszych Panów i trudno się z nimi nie zgodzić, bo gdy trzeba, przyniesie też odrobinę filozoficznej refleksji – jak C’est la vie Andrzeja Zauchy – czy sporą dozę dystansu – jak Pomidory Ewy Bem. Nie mówiąc już o poczuciu humoru, które jest tak bardzo potrzebne, by przetrwać trudne czasy, a takich w dziejach naszego kraju nie brakowało. Zdarza się, że piosenka uczy unikać błędów językowych (Bynajmniej Wojciecha Młynarskiego) lub spełnia jedną z podstawowych funkcji, czyli kołysze do snu (Bossa nova do poduszki).

Nie chodzi jednak tylko o świetne słowa i tekst, bo przecież niejednokrotnie bywamy wręcz uzależnieni od głosu i sposobu interpretacji. Próżno szukać drugiego Andrzeja Zauchy, nowej Ewy Bem, Maryli Rodowicz czy Hanny Banaszak. Kompozytor i ten drugi (czyli tekściarz) potrzebują najlepszego wykonawcy, by piosenka, która jest dobra na wszystko, mogła bez przeszkód ruszyć w świat. Jesteśmy przekonani, że artyści, którzy wystąpią na naszej gali, wywiążą się z tego zadania śpiewająco.

Wykonawcy:
Filary Jazz Big Band
Orkiestra Filharmonii Gorzowskiej
Katarzyna Mirowska / wokal
Piotr Zubek / wokal
Leszek Dranicki / wokal
Aleksandra Pieczkowska / wokal
Bartosz Pernal / dyrygent

Program:
W programie piosenki z repertuaru Andrzeja Zauchy, Ewy Bem, Hanny Banaszak, Alicji Majewskiej, Maryli Rodowicz, Danuty Błażejczyk, Wojciecha Młynarskiego oraz duetu Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski, m.in.
C’est la vie, Dzień dobry, Mr Blues, Jak na lotni, Bądź moim natchnieniem, Żyj kolorowo, Taki cud i miód, Bossa nova do poduszki, Pomidory, Piosenka jest dobra na wszystko.


Lokalizacja
Dziewięciu Muz 10 Filharmonia Gorzowska
Organizator: Filharmonia Gorzowska
Rozpoczęcie: 26.09.2026 18:00
Reinkarnacje - koncert kameralny Reinkarnacje - koncert kameralny Tytułowe „reinkarnacje” to metafora muzyki, która, wymykając się ciężarowi materii, potrafi w dźwięku zapisać to, co nieuchwytne – zakrzywić przestrzeń, zawiesić czas, przywołać oddech natury, poruszyć mitologiczny cień, przywołać senne widzenie, odmalować ledwie uchwytny ruch światła na wodzie.Wraz z twórczyniami i wykonawczyniami koncertu zapraszamy na kontemplacyjną, oczyszczającą opowieść tkaną pomiędzy dźwiękiem, obrazem i słowem, której ideą jest stworzenie przestrzeni uważnego słuchania. Jej muzycznymi bohaterami będą flety i harfa – instrumenty idealnie ilustrujące swoim brzmieniem owe stany przejściowe: między jawą a snem, oddechem a frazą, kontemplacją a rozproszeniem, wreszcie europejską tradycją a kulturami innych kontynentów.W Syrinx Claude’a Debussy’ego samotny flet staje się głosem mitu – opowieścią o pragnieniu, ucieczce, lęku i przemianie. Swobodna, niemal improwizowana narracja układa się w ciąg oddechów i wrażeń, w których najważniejsze stają się barwa, zawieszenie, aluzja. Inny mitologiczny trop podejmuje Daniel Schnyder w kompozycji Teiresias na flet piccolo i harfę. Postać tebańskiego wieszcza, egzystującego między męskością a kobiecością, światłem a ciemnością, widzialnym a ukrytym, znajduje odbicie w napiętym dialogu instrumentów: przenikliwego piccolo i miękko rezonującej harfy. W L’Aube enchantée Raviego Shankara muzyka otwiera się na duchowość Wschodu i idiom ragi. To dźwiękowy obraz przejścia nocy w dzień: od skupienia i medytacyjnego spokoju ku coraz wyraźniejszemu pulsowi. Z kolei w Winged Brocade Iana Clarke’a dwa flety splatają swoje głosy w lirycznym, pełnym niuansów dialogu, przypominającym zdobną, eteryczną i rozmigotaną światłem tkaninę.Rozpoczynający drugą część koncertu utwór Spiegel im Spiegel Arvo Pärta przynosi chwilę całkowitego zatrzymania – muzykę niemal bezcielesną, w której powracające dźwięki tworzą wrażenie nieskończonego odbicia. W dwóch ostatnich kompozycjach natura powraca już nie jako symbol, lecz jako pełnoprawna przestrzeń wyobraźni. W suicie Algues Bernarda Andrèsa muzyka przywołuje przepływ i kołysanie wody, migotanie światła i melancholię chwili, która znika, zanim zdążymy ją nazwać. Finałowe Scènes de la forêt Mel Bonis są zaproszeniem do leśnego świata rozpostartego między sennym bezruchem a rytualną energią. To muzyka malarska, zmysłowa, a zarazem osobna – jak sama kompozytorka, której twórczość na długie lata niesprawiedliwie zepchnięto na daleki margines.Wykonawcy:Gaëlle Dohen / flet, flet piccolo, recytacjaAda Mazurek / flet, flet altowyAlicja Garczarek / harfaProgram:Improwizacja na fletachCLAUDE DEBUSSY (1862-1918)Syrinx na flet solo i osobę recytującątekst: Gabriel Mourey – Psyché,akt III, scena 1DANIEL SCHNYDER (*1961)Teiresias na flet piccolo i harfęRAVI SHANKAR (1920-2012)L’Aube enchantée na flet i harfęIAN CLARKE (*1964)Winged Brocade na dwa flety i harfę***ARVO PÄRT (*1935)Spiegel im Spiegel(aranżacja na flet altowy i harfę)BERNARD ANDRÈS (*1941)Algues na flet i harfę [wybór]MEL BONIS (1858-1937)Scènes de la forêt op. 123(aranżacja na flet, flet altowy i harfę)   KUP BILET Data rozpoczęcia wydarzenia: 16.10.2026 19:00
Reklama
Reklama