Koncert: Puhovsky 4.0: Mazzol-Gos-Tymański

Źródło: Organizator
Bilety, cena: 90 zł
Bilety, rezerwacja na [email protected]
Przy rezerwacji prosimy podać nr telefonu do kontaktu.
Rezerwacja ważna do godz. 19:45 w dniu koncertu.
____________________________________________________________
MICHAŁ GOS – perkusja
JERZY MAZZOLL – klarnet basowy, klarnet
TYMON TYMAŃSKI – gitara basowa, kontrabas, gitara elektryczna, śpiew
PUHOVSKY – śpiew, gitara DOBRO, slide, gitara akustyczna
Konstelacja elektro-akustyczna, orbitująca w przestrzeniach delta blues – yass – jazz – alternatywa. Zdarzeniem inicjującym niniejsze „zawirowanie” stała się, będąca swoistym happeningiem, sesja direct-to-disc zrealizowana na zabytkowych maszynach nagrywających przez Jędrzeja Kubiaka.
Pierwsze, niebywale energetyczne, nieprzewidywalne koncerty zyskały entuzjastyczne przyjęcie. Fundamentem muzyki kwartetu są przewrotne pieśni Puhovsky’ego, prowadzone na akustycznych riffach gitary Dobro,nawiązujących do brzmień folkloru z Delty Mississippi. Wszystko to stanowi bazę dla kreacji kolektywnych, transowych struktur oraz indywidualnych wirtuozerskich, free-jazzowych improwizacji.
v i n y l
W lutym muzycy wchodzą do studia aby zarejestrować cztery formy słowno-muzyczne autorstwa PUHOVSKY’ego. Materiał ukaże się na winylowej EP.
***
e n s e m b l e
Puhovsky:
Wspólny projekt z Tymonem jest trochę spełnieniem moich marzeń. Pamiętam, kiedy przed laty usłyszałem po raz pierwszy Miłość w Cotton Clubie. Słuchałem zauroczony tej cudownej jazzowo-psychodelicznej „magmy”, Tymon opowiadał coś o czerwonych dresach i „dopalał” partie kontrabasu stopą w trampek odzianą..
Pomyślałem: „z takim kontrabasistą chciałbym grać”. Marzenia się spełniają :). Zaczęliśmy współpracować w roku 2006, kiedy Tymon zaprosił mnie do Biodro Records. Jest między nami w muzyce ten rodzaj kreatywnego iskrzenia, wzajemnej inspiracji. Poza sceną ćwiczymy razem Quigong. Fascynacja elektro-akustycznym, jazzowym brzmieniem pojawiła się u mnie po pierwszej wizycie na festiwalu Jazz Jamboree w roku 1988. Istotą tego, co przez lata we mnie wyewoluowało jest połączenie tej właśnie energii jazzowego ensemble z brzmieniem Delty – ekspresyjnej, „rootsowej” gitary Dobro slide. Dobro ma tą niebywałą aurę, pełną subtelnych, ledwie słyszalnych brzmień. W takiej właśnie konstelacji pojawia się dla tych subtelności przestrzeń. Z Tymonem i Michałem Gosem nasze energie się zapętlają i pojawia się „ten” vibe. Uwielbiam z nimi improwizować. Jako że jestem songwriterem, wszystko dzieje się na niwie moich pieśni. Na wrześniowym koncercie w Warszawie (2025) dołączył do nas Jerzy Mazzoll, wybitna artystyczna osobowość, wirtuoz klarnetu, jedna z kluczowych postaci yassu. Wielokrotnie rozmawialiśmy z Jerzym o wspólnych muzycznych działaniach. Teraz się to dzieje. Jest w tej konstelacji niebywała cyrkulacja energii, wzajemna inspiracja, jest MOC.



