Solve et coagula / Rozpuść i scal - Otwarcie wystawy

Źródło: Organizator
Otwarcie 27.03.2026, godz. 18:00
Wystawa czynna do 10.05.2026
Kuratorka: Emilia Orzechowska
Solve et coagula przygląda się współczesnym rytuałom – zarówno codziennym i intuicyjnym, jak i zakorzenionym w dawnych praktykach, które odnoszą człowieka do ziemi, wspólnoty i przemiany materii. Artyści pokazują, że rytuały nie zniknęły, lecz przyjęły nowe formy, w których gesty wymiany, ofiary i pamięci pozostają żywe, choć często niewidzialne. Ziemia staje się przestrzenią przejścia, gdzie to, co ludzkie i nieludzkie, żywe i martwe, splata się w jednym obiegu. W świecie pozbawionym stałych punktów oparcia rytuał powraca jako sposób oswajania lęku i budowania wspólnoty.
Solve et coagula – „rozpuść i scal” – to jedna z podstawowych zasad alchemii. Oznacza proces rozpadu formy, by mogła narodzić się nowa. Nie ma przemiany bez wcześniejszego rozproszenia ani krystalizacji bez ognia. Formuła ta opisuje zarówno materię, jak i doświadczenie wewnętrzne: moment kryzysu i rozkładu, który może prowadzić do odrodzenia i nowej, spójnej całości.
Wystawa jest spotkaniem dwóch odmiennych, lecz komplementarnych praktyk artystycznych. Paweł Sobczak – malarz, autor instalacji i filmu – pracuje z obrazem jak z żywą substancją, w której gest, pigment i warstwy farby budują przestrzeń między kreacją a destrukcją. Patrycja Orzechowska operuje fotografią, obiektami ready-made i ceramiką. Z jednej strony jej medium wizualne precyzyjnie zatrzymuje chwilę – ulotny moment rzeczywistości, z drugiej pojawia się glina – materiał pochodzący z ziemi, głęboko zakorzeniony w czasie i procesie. Ich języki różnią się, lecz spotykają się w punkcie, w którym materialność staje się doświadczeniem przemiany.
Prace Orzechowskiej i Sobczaka można odczytać jako artystyczną praktykę transformacji materii. Tworzywo podlega tu procesom fizycznym i symbolicznym, ujawniając swoją zdolność do metamorfozy, a cyrkularność i przemiana, sprowadzone do symbolu uroborosa – węża zjadającego własny ogon – oraz czarnego złota ziemi, czyli węgla, przywołują nieskończony obieg substancji, w którym rozpad jest początkiem scalania.
W Solve et coagula przemiana materii i duchowa transformacja splatają się w jednym procesie. Ziemia, ogień, minerał, glina i światło działają jak narzędzia współczesnej alchemii, a rytuał staje się sposobem dialogu między tym, co rozproszone, a tym, co scalone.



