Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 23:09
Reklama

Domowy falstart siatkarzy Stilonu

Stilon Gorzów przegrał pierwszy domowy mecz Tauronligi w sezonie 2026/27. Drużyna trenera Hubera Henno uległa Barkomowi Jastrzębie 0:3 (17:25,22:25,21:25).
Domowy falstart siatkarzy Stilonu

Autor: Anna Sztachelska

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

W piątkowy wieczór siatkarze Stilonu Gorzów po raz pierwszy w sezonie 2026/27 zaprezentowali się przed swoimi kibicami. Do Areny Gorzów zawitał Barkom Jastrzębie, czyli klub, który w przerwie między sezonami powstał z połączenia dwóch innych uczestników Tauronligi - Barkom Każanów Lwów oraz Jastrzębskiego Węgla. Oba zainteresowane zespoły kampanię rozpoczęły od wyjazdowych zwycięstw po pięciosetowych maratonach. Stilonowcy zrobili to w Chełmie z ChKS-em, a Barkom pokonał w Suwałkach miejscowy Ślepsk. Drużyna prowadzona przez trenera Huberta Henno zamierzała pozytywnie przedstawić się swoim kibicom.

Zobacz też:

Początek spotkania nie zapowiadał jednostronnego widowiska. Obie drużyny wymieniały się punktami, a żadna nie potrafiła zbudować wyraźnej przewagi. Pierwszy przełom nastąpił przy stanie 6:4, kiedy po błędzie w ataku rywali Stilon objął dwupunktowe prowadzenie. Barkom szybko jednak odpowiedział, odrobił straty i przejął inicjatywę. W szeregach gości dobrze prezentowali się Wojciech Dudzik i Adam Lorenc, który wrócił do Areny Gorzów po ubiegłorocznych występach w barwach Stilonu. Przyjezdni z każdą kolejną akcją czuli się na parkiecie coraz pewniej. Do skutecznej gry Dudzika i Lorenca dołączył Lorenzo Pope, który popisał się między innymi asem serwisowym. Barkom odskoczył na 7:11, a później systematycznie powiększał przewagę. Gorzowianie mieli problemy z zagrywką, nie potrafili również znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą obronę rywali. W ofensywie najwięcej punktów dostarczali Jakub Czerwiński i Illia Kovalov, ale ich wysiłki nie wystarczały, by zatrzymać rozpędzonych gości. Przed decydującą fazą premierowej partii Barkom prowadził już 14:21. Gospodarze nie znaleźli sposobu na odwrócenie sytuacji, a po błędzie serwisowym Kovalova przyjezdni mieli pierwszą piłkę setową. Wykorzystali ją po chwili, wygrywając 17:25.
Druga odsłona rozpoczęła się podobnie, od wyrównanej gry punkt za punkt. Pierwszy mocniejszy akcent należał do Dudzika, który skutecznym blokiem zatrzymał Czerwińskiego. Stilon odpowiadał pojedynczymi udanymi akcjami, a pierwszego asa serwisowego dla gospodarzy posłał Dawid Dulski. To właśnie on stał się najważniejszym punktem ofensywy gorzowskiej drużyny. Po jego potężnym ataku Stilon objął prowadzenie 8:7. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, choć Barkom sprawiał wrażenie zespołu lepiej zorganizowanego. Goście skuteczniej blokowali i dzięki temu odskoczyli na 12:16. Gorzowianie nie zamierzali jednak odpuszczać. Dulski regularnie kończył ataki, a jego zagrywka pozwoliła gospodarzom zbliżyć się na 22:23. Trener przyjezdnych Andrzej Kowal poprosił wówczas o przerwę, po której Pope potężnym uderzeniem przełamał blok Stilonu. Ostatnie słowo należało do Lorenca, który zakończył seta skutecznym blokiem. Barkom zwyciężył 22:25 i znalazł się o krok od wygranej w całym spotkaniu.

Zobacz też:

Trzeci set rozpoczął się od kolejnego bloku Dudzika. Gorzowianie ponownie musieli gonić wynik, a goście konsekwentnie wykorzystywali swoje atuty. Stilon miał problemy z regularnością zagrywki, a nawet Dulski nie był w stanie samodzielnie utrzymać gospodarzy w grze. Barkom kontrolował przebieg partii i w połowie seta prowadził 9:13. Wówczas kibice obejrzeli jedną z najefektowniejszych akcji spotkania. Gospodarze długo próbowali przebić się przez szczelną defensywę rywali, którzy bronili kolejne ataki, ale ostatecznie punkt dla Stilonu zdobył Lazar Marinović. Ta akcja dodała gorzowianom energii. Miejscowi poprawili grę i dwukrotnie zbliżyli się na jeden punkt, przy stanach 14:15 oraz 15:16. Nadzieje na odwrócenie losów meczu szybko ostudził jednak Pope, który dołożył asa serwisowego i pomógł Barkomowi odzyskać bezpieczną przewagę. W końcówce Stilon jeszcze próbował przedłużyć spotkanie, ale goście nie pozwolili sobie odebrać zwycięstwa. Po ataku Pope'a Barkom miał piłkę meczową przy stanie 21:24. Australijczyk postawił również kropkę nad „i”, kończąc rywalizację asem serwisowym. Trzeci set zakończył się wynikiem 21:25, a cały mecz zwycięstwem gości 0:3.
Dla Stilonu to bolesne otwarcie domowych występów. Gorzowianie mieli dobre momenty, szczególnie w końcówkach drugiej i trzeciej partii, ale przez większość spotkania ustępowali rywalom skutecznością zagrywki, blokiem i organizacją gry w obronie. Na kolejną okazję do rehabilitacji nie będą musieli długo czekać. Już za tydzień ponownie zagrają przed własną publicznością, a ich rywalem będzie Projekt Warszawa.

Wyniki pozostałych meczów kolejki:

AZS Olsztyn 3:0 Norwid Częstochowa
Bogdanka Lublin 3:0 Trefl Gdańsk
Warta Zawiercie 3:1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Ślepsk Suwałki 2:3 GKS Katowice
Skra Bełchatów - Projekt Warszawa (sobota, 18:00)
ChKS Chełm - Resovia Rzeszów (niedziela, 18:00)

Aktualna tabela Tauronligi.

 DrużynaPunktyMeczeSety
1BOGDANKA LUK Lublin626-0
2Jastrzębie Barkom526-2
3GKS Katowice526-2
4PGE Projekt Warszawa313-1
5PGE GiEK SKRA Bełchatów313-1
6Energa Indykpol AZS Olsztyn324-3
7Aluron CMC Warta Zawiercie323-4
8NEONET Norwid Częstochowa223-5
9Stilon Gorzów223-5
10Ślepsk Malow Suwałki224-6
11Podziemia Kredowe ChKS Chełm112-3
12Asseco Resovia Rzeszów112-3
13Energa Trefl Gdańsk021-6
14ZAKSA Kędzierzyn-Koźle021-6

Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Z ligą pożegna się najsłabszy zespół.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama