Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 lutego 2026 11:20
Reklama

Mieszkańcy pytają o termin, urząd wskazuje warunek. Bez tego nie ruszą dalej

Stan jednej z gorzowskich ulic od lat budzi zastrzeżenia mieszkańców, a temat wrócił w interpelacji radnego Ireneusza Macieja Zmory. Jest już odpowiedź miasta: urzędnicy wskazują, od czego ma zależeć dalszy los inwestycji, dlaczego w 2026 roku nie zaplanowano środków na przebudowę i jakie działania będą prowadzone doraźnie.
Mieszkańcy pytają o termin, urząd wskazuje warunek. Bez tego nie ruszą dalej

Sprawa ul. Danuty Siedzikówny „Inki” ponownie trafiła na biurko władz miasta po interpelacji radnego Ireneusza Macieja Zmory. Radny zwrócił uwagę na techniczny stan jezdni, która – jak przypomniał – powstała jako rozwiązanie tymczasowe około 20 lat temu, w czasie budowy okolicznych bloków. Betonowe płyty miały służyć przez krótki czas, jednak do dziś są główną drogą dojazdową.

W interpelacji wskazano m.in. na pęknięcia i ubytki w nawierzchni, wystające elementy zbrojenia oraz nierówności, które – zdaniem radnego – mogą stanowić zagrożenie dla pieszych i kierowców. Zmora przypomniał też, że w przeszłości w budżecie miasta zabezpieczono środki na dokumentację projektową przebudowy ulicy, ale do rozpoczęcia robót budowlanych nie doszło. Projekt miał obejmować odcinek ul. Inki od ul. Niepodległości do ul. 8 Maja oraz fragment ul. Niepodległości od ul. Piłsudskiego do ul. Inki.

W piśmie do urzędu radny zadał cztery pytania: o to, czy przebudowa jest planowana w najbliższym czasie i jaki jest przewidywany termin, czy miasto ma zabezpieczone środki w budżecie na 2026 rok lub kolejne lata, czy możliwy jest częściowy remont przed przebudową oraz jakie przeszkody stoją na drodze do rozpoczęcia inwestycji.

Miasto: najpierw kanalizacja deszczowa i odtworzenie nawierzchni

W odpowiedzi na interpelację z 9 lutego 2026 r. urząd wyjaśnia, że miasto przygotowuje się do złożenia wniosku o dofinansowanie zadania pod nazwą „Zagospodarowanie wód opadowych na terenie Miasta Gorzowa Wlkp., etap IV”. W ramach tego przedsięwzięcia przewidziano m.in. budowę sieci kanalizacji deszczowej wraz z odtworzeniem nawierzchni ul. Danuty Siedzikówny „Inki”. Termin składania wniosków wskazano na 27 lutego 2026 r.

Urzędnicy podkreślają przy tym kolejność prac: najpierw infrastruktura podziemna, dopiero później kompleksowa przebudowa nawierzchni. W odpowiedzi wskazano, że wykonanie remontu jezdni bez wcześniejszego uporządkowania odwodnienia byłoby – jak zapisano – nieracjonalne technicznie i finansowo. Zdaniem miasta prace prowadzone w odwrotnej kolejności mogłyby skończyć się koniecznością ingerencji w nową nawierzchnię, co oznaczałoby dodatkowe koszty oraz kolejne utrudnienia dla mieszkańców.

Miasto informuje też, że na dziś zakończono prace projektowe i uzyskano wszystkie potrzebne decyzje administracyjne. Dalszy etap ma zależeć od wyniku oceny wniosku i pozyskania dofinansowania. W odpowiedzi wskazano, że zgodnie z harmonogramem może to nastąpić w IV kwartale 2026 r.

Brak środków na przebudowę w budżecie 2026

Na pytanie o finansowanie urząd odpowiada wprost: w budżecie miasta na 2026 rok nie zabezpieczono środków na realizację przebudowy ul. Danuty Siedzikówny „Inki”. Zabezpieczone były natomiast środki na opracowanie dokumentacji projektowej, które – jak podano – zostało zakończone 31 stycznia 2026 r. i jest na etapie rozliczenia.

Miasto tłumaczy brak pieniędzy na przebudowę przyjętą kolejnością działań. Priorytetem ma być przygotowanie i realizacja zadania związanego z budową sieci kanalizacji deszczowej. Dopiero rozstrzygnięcie wniosku o dofinansowanie i harmonogram prac „podziemnych” mają wyznaczyć realny termin i zakres dalszych robót drogowych. Urząd wskazuje też, że zabezpieczanie środków na przebudowę nawierzchni przed zakończeniem etapu infrastrukturalnego byłoby – w ocenie urzędników – przedwczesne i nieuzasadnione z punktu widzenia planowania budżetu.

Doraźne prace i wizja lokalna

W odpowiedzi odniesiono się także do możliwości częściowego remontu przed przebudową. Miasto informuje, że prowadzi bieżące prace utrzymaniowe w ramach obowiązującej umowy. Mają one obejmować m.in. usuwanie wystających elementów nawierzchni oraz doraźne naprawy ubytków. Jednocześnie zapowiedziano, że w najbliższym czasie zostanie przeprowadzona wizja lokalna, aby określić aktualny zakres niezbędnych prac interwencyjnych.

Na tym etapie urząd nie wskazuje konkretnej daty rozpoczęcia kompleksowej przebudowy nawierzchni ul. Danuty Siedzikówny „Inki”. Z odpowiedzi wynika natomiast, że kluczowe decyzje mają zapaść po rozstrzygnięciu wniosku o dofinansowanie dotyczącego inwestycji związanej z odwodnieniem.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama