Mieszkańcy zgłaszali radnym problemy z możliwością składania reklamacji i wniosków o korektę opłat za odpady komunalne. Po wprowadzeniu nowej metody naliczania opłat do radnych zaczęły trafiać sygnały, że – jak opisano w interpelacji – część osób ma trudności ze skutecznym dochodzeniem swoich praw, gdy pojawiają się wątpliwości co do naliczeń.
Radni Klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gorzowa Wielkopolskiego złożyli interpelację dotyczącą potrzeby wprowadzenia zmian w systemie gospodarowania odpadami. Zwrócili uwagę, że obecne zapisy uchwały „śmieciowej” nie precyzują trybu składania reklamacji oraz korekt opłat. Wskazali też sytuacje, w których – ich zdaniem – potrzebne byłyby czytelne i dostępne procedury: zmiana właściciela lub najemcy nieruchomości, awaria instalacji wodnej i niezawinione zużycie wody, czasowe niezamieszkiwanie lokalu oraz istotna zmiana liczby użytkowników. W interpelacji podkreślono, że doprecyzowanie zasad mogłoby ograniczyć liczbę skarg i nieporozumień oraz zwiększyć zaufanie do systemu naliczania opłat.
Po kilku tygodniach pojawiła się odpowiedź z Urzędu Miasta. W piśmie wyjaśniono, że „opłata za wywóz i zagospodarowanie odpadów komunalnych naliczana jest w oparciu o dane historyczne, które co do zasady są już sprawdzone i zweryfikowane”. Urząd wskazał, że takie rozwiązanie nie jest lokalnym pomysłem, ale wynika z przepisów i jest powszechnie stosowane w gminach, w których obowiązuje system rozliczania odpadów „po wodzie”.
W odpowiedzi podkreślono też, że w przyjętej metodzie zarówno zarządca, jak i mieszkaniec mają wiedzieć, „jaką stałą opłatę będą wnosić przez okres najbliższych sześciu miesięcy”. Po kolejnym półroczu dane mają być aktualizowane, a deklaracje mają ujmować zmiany w zużyciu wody we wspólnocie i w poszczególnych lokalach. Urząd podał, że aktualne dane, stanowiące podstawę składanych deklaracji, pochodzą z zamkniętego rozliczenia za okres styczeń 2025 – czerwiec 2025, a kolejne deklaracje mają być składane na podstawie rozliczenia za lipiec 2025 – grudzień 2025. Zaznaczono również, że okresy rozliczeń są ściśle powiązane z cyklami rozliczeń wody dostarczanej przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (zwykle 6–12 miesięcy).
W ocenie urzędu „wszelkie pojawiające się zmiany są możliwe do skorygowania w kolejnym z okresów rozliczeniowych”. Jednocześnie wskazano, że w Gorzowie przyjęto – jak napisano – „najbardziej elastyczne rozwiązanie”, bo deklaracje opierają się na danych z 6 kolejnych miesięcy i są składane dwa razy w roku.
W piśmie odniesiono się również do zmian właścicieli czy najemców lokali. Urząd stwierdził, że takie zmiany – zarówno zwiększające, jak i zmniejszające liczbę osób – „nie mogą wpływać na ponoszoną opłatę”, ponieważ nie zmieniają danych będących podstawą wymiaru opłaty. W odpowiedzi przywołano art. 6m ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, wskazując m.in., że właściciel nieruchomości nie może złożyć deklaracji zmniejszającej wysokość zobowiązania za okres wsteczny, z wyjątkiem sytuacji, gdy zmieniły się dane będące podstawą ustalenia opłaty. Urząd wskazał też wyjątek w metodzie „po wodzie” – możliwość złożenia deklaracji zmniejszającej opłatę w związku z informacją lub korektą faktur uzyskaną z przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego (art. 6m ust. 5 pkt 2).
Wątek awarii instalacji wodnej również pojawił się w stanowisku urzędu. Wyjaśniono, że historyczne ujęcie zużycia wody jako podstawa naliczenia opłaty „pozwala na ujęcie występujących na lokalach awarii”, jeśli awaria zostanie potwierdzona i udokumentowana. Zgodnie z odpowiedzią, zarządca ma możliwość uwzględnienia takiego zdarzenia przy składaniu deklaracji.
Kluczowe znaczenie – jak wynika z pisma – ma jednak to, kto jest uprawniony do składania deklaracji oraz ewentualnych korekt i reklamacji w zabudowie wielolokalowej. Urząd przypomniał, że ustawodawca „wyraźnie przesądził”, iż w takiej zabudowie deklaracje składają wyłącznie zarządcy, a nie właściciele czy użytkownicy lokali. W konsekwencji – jak wskazano – „jakakolwiek korekta deklaracji, czy reklamacja może być składana wyłącznie przez zarządcę”, ponieważ MOK „nie ma uprawnień do dokonywania rozliczeń bezpośrednio z mieszkańcami zabudowy wielolokalowej”.
Ostatecznie urząd stwierdził: „W związku z powyższym brak jest podstaw do wprowadzenia wskazywanych w interpelacji propozycji zmian”.
Dziękujemy, że jesteś z nami!














Napisz komentarz
Komentarze