Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 stycznia 2026 23:55
Reklama

Sport Info - Aleksandra Gucia, Jarosław Miłkowski, Przemysław Ciućka

Gośćmi kolejnego odcinka programu Sport Info byli Aleksandra Gucia dziennikarka Telewizji Gorzów, Jarosław Miłkowski dziennikarz Gazety Lubuskiej i portalu Gorzów Nasze Miasto i Przemysław Ciućka dziennikarz Przeglądu Sportowego.

W studio trwa ożywiona dyskusja na temat ostatnich wydarzeń w Stali Gorzów. Głównym punktem rozmów jest nagłe odwołanie dotychczasowego dyrektora zarządzającego Patryka Broszko. W kontekście kadrowych zmian pojawiły się doniesienia o możliwej nominacji Zbigniewa Głuchego na stanowisko prezesa. Według komentujących, mogłoby to oznaczać zwrot w kierunku bardziej prywatnego modelu zarządzania, co – jak wskazują niektórzy eksperci – mogłoby być korzystne w świetle aktualnych problemów finansowych Stali.

Spore zainteresowanie budzi również kwestia przyszłości sztabu trenerskiego. Wciąż niepewna jest sytuacja Piotra Śwista, a pojawiające się nazwisko radnego Piotra Palucha jako potencjalnego kandydata na trenera wywołuje mieszane reakcje. Komentatorzy podkreślają możliwość wystąpienia konfliktu interesów, co może znacząco ograniczać realność tej kandydatury.

Wśród informacji, które zostały przyjęte z ostrożnym optymizmem, znalazło się zatrudnienie Łukasza Gałczyńskiego w roli dyrektora odpowiedzialnego wyłącznie za kwestie finansowe. Eksperci zwracają uwagę, że wyraźny podział obowiązków może przynieść pozytywne skutki dla uporządkowania struktur wewnętrznych klubu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lekki atleta 05.12.2025 21:41
Pierwszy krok do "odpolitycznienia" klubu został zrobiony czyli zwolnienie dyrektora Broszko (miasto nie ma we władzach klubu swojego przedstawiciela). Jakie powinny być następne? Odkupienie od miasta akcji za 2,5 mln zł po cenie nominalnej, rezygnacja z wszelkich dotacji i darowizn od miasta, opłacanie przez klub użytkowania stadionu po cenach rynkowych. Jak powiedział senator z Gorzowa: decyduje większościowy kapitał w spółce, co jest zupełnie normalne. Pełna zgoda, więc niech ten kapitał sam sobie radzi. Chociaż warto przypomnieć, że potencjalni udziałowcy w chwili kryzysu uzależnili swoje zaangażowanie w klub od zakupu akcji przez miasto. Wtedy upolitycznienie nie przeszkadzało.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama